Coraz więcej par jednopłciowych decyduje się na pójście do sądu – oceniła w piątkowej rozmowie z radiową Trójką Katarzyna Kotula. Dodała, że polskie sądy stają po stronie polskich obywateli.
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula przypomniała, że dla małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zgodnie z wyrokiem TSUE powinna być zrealizowana transkrypcja.
– Mamy jasną deklarację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, że transkrybowane akty małżeństwa par zagranicznych będą respektowane i wszystkie wynikające z tego prawa także będą im przynależne. Mamy rozmowy z ministrem Kierwińskim, w którego ja bardzo wierzę. Jest świetnym ministrem spraw wewnętrznych i administracji, nieraz wykazał się odwagą, więc wierzę, że tu też wykaże się rozsądkiem i odwagą – przyznała.
Oceniła, że polskie sądy stają po stronie polskich obywateli.
– Żaden rząd nie miał odwagi do tego, żeby wprowadzić małżeństwa jednopłciowe, a to byłoby dzisiaj najłatwiejsze, nie musiałabym procedować ustawy, która ma 600 stron i 500 poprawek. Musimy pracować nad każdym słowem, każdym artykułem rozwiązania, które wciąż jest tylko protezą – zaznaczyła. Przypomniała, że art. 18 konstytucji chroni małżeństwo, a ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu tego nie zmienia.
– Trzeba dać ludziom jakąś alternatywę. Pary jednopłciowe nie mają dzisiaj żadnej, więc mam nadzieję, że wdrożymy tę ustawę i zrealizujemy wyrok TSUE. Te dwie rzeczy powinny się wydarzyć – oceniła.
Dodała, że nie można decydować, które wyroki TSUE należy wdrażać, a które ignorować. Zaznaczyła, że coraz więcej par decyduje się na pójście do sądu.
– To jest proces, którego nie zatrzymamy – dodała.
Zapowiedziała, że za kilka tygodni na biurku prezydenta pojawi się ustawa o statusie osoby najbliższej.
– Mam nadzieję, że doprowadzimy do tego, że wyrok TSUE zostanie zrealizowany – dodała.
Na początku kwietnia przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazali PAP, że resorty pracują nad rozwiązaniami, które umożliwią wykonanie wyroku NSA dotyczącego przeniesienia do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa osób tej samej płci zawartego za granicą.
Chodzi o zmianę rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego. Przewiduje ona zmianę wzoru odpisu skróconego i zupełnego aktu małżeństwa – chodzi o zastąpienie określeń „kobieta” i „mężczyzna” określeniami „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”, a tym samym umożliwienie transkrypcji aktów małżeństw tej samej płci.
W czwartkowej rozmowie z OKO.press wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przyznał, że przygotowania do transkrypcji małżeństw jednopłciowych są na ukończeniu prac w rządzie.
Marcowy wyrok dotyczył małżeństwa dwóch Polaków zawartego legalnie w 2018 r. w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowanymi w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Spotkali się jednak z odmową, uzasadnioną tym, że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.
W sprawie tej w 2023 r. NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dwa lata później – w listopadzie 2025 r. – Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. (PAP)
maku/ joz/


PAP
01.05.2026 / 13:20