Działalność myśliwych budzi w Polakach mieszane uczucia. Uważają, że bywa potrzebna, np. do ochrony pól przed zbyt licznymi populacjami niektórych gatunków, jednak sprzeciw budzą np. polowania dla rozrywki - wynika z badania zrealizowanego przez pracownię Opinia24 na zlecenie More in Common Polska.
„Myśliwi powinni pełnić swoją rolę z pełną odpowiedzialnością, nie nadużywając powierzonego im zaufania” - wskazała w poniedziałek w komunikacie międzynarodowa organizacja pozarządowa More in Common Polska, która zaprezentowała wyniki badań na ten temat.
Badanie na jej zlecenie wykonała od 1 do 15 października 2025 r. na próbie 1500 osób agencja Opinia24 metodami telefoniczną (CATI) i internetową (CAWI).
Pytani o to, jakie badani czują emocje na myśl, że w Polsce żyją dzikie zwierzęta - rysie, żubry, wilki czy niedźwiedzie - uczestnicy ankiety najczęściej wskazali pozytywne emocje – radość - 60 proc. wskazań (mogli wybrać więcej niż jedną odpowiedź), dumę - 59 proc., nadzieję 37 proc. Oprócz tego 15 proc. zaznaczyło obojętność, 14 proc. - niepokój, 12 proc. - lęk, 11 proc. - zdziwienie, 4 proc. - inne odczucia, a 2 proc. - złość.
Z badania wynika, że 80 proc. uczestników zgadza się ze stwierdzeniem, iż zwierzęta zasługują na ochronę, ponieważ są istotami, które potrafią odczuwać ból, strach i stres (54 proc. zgadza się zdecydowanie, a 26 proc. raczej się zgadza). 14 proc. wskazało odpowiedź „ani się nie zgadzam, ani zgadzam”, 4 proc. „raczej się nie zgadzam”, a 2 proc. „zdecydowanie się nie zgadzam”.
Autorzy ankiety zapytali też o to czy wypełniający ją zgadzają się ze stwierdzeniem, iż jedną z najgorszych rzeczy, jakie może zrobić człowiek, jest skrzywdzenie bezbronnego zwierzęcia. 56 proc. zgodziło się zdecydowanie, 21 proc. wybrało odpowiedź „raczej się zgadzam”, 11 proc. „ani się nie zgadzam, ani zgadzam”; raczej nie zgadza się z nim 6 proc., a 5 proc. pytanych nie zgadza się zdecydowanie.
40 proc. zgadza się ze stwierdzeniem, że działalność myśliwych bardziej szkodzi przyrodzie, niż pomaga, a 34 proc. jest odwrotnego zdania - że bardziej pomaga, niż szkodzi.
W innym pytaniu badani w większości (55 proc.) odpowiedzieli, że praca myśliwych jest potrzebna, żeby chronić pola uprawne i zachować równowagę gatunków w przyrodzie - 32 proc. uważa, że „raczej” jest ona potrzebna, a 23 „zdecydowanie”. 24 proc. nie ma zdania na ten temat, a przeciwnego jest 20 proc. - 11 raczej i 9 proc. zdecydowanie.
Badacze zapytali też czy polowania i łowiectwo „to rozrywka jak każda inna” - większość (63 proc.) nie zgodziła się z takim zdaniem - 37 proc. zdecydowanie, a 26 proc. „raczej”. Tu 19 proc. wybrało odpowiedź neutralną „ani tak, ani nie”, 11 proc. raczej zgadza się z tym zdaniem, a 6 proc. zgadza się zdecydowanie.
Dopytywali też, czy polowania wyłącznie dla rozrywki powinny być zabronione - pozytywnie odpowiedziało 78 proc. badanych - 59 proc, zdecydowanie i 19 proc. raczej. Odpowiedź „ani tak, ani nie” wybrało 12 proc., a 11 proc. odpowiedź negatywną - 6 proc. raczej nie, a zdecydowanie nie - 5 proc.
Wprowadzenie w Polsce zakazu polowania na ptaki poparło 53 proc. rozmówców - 33 proc. zdecydowanie, 20 proc. „raczej”; 18 proc. ani nie popiera zakazu, ani go popiera, 12 proc. raczej jest mu przeciwnych, a 11 proc. „zdecydowanie” wyraża takie zdanie. 6 proc. wybrało odpowiedz „nie wiem, nie mam jeszcze wyrobionego zdania”.
75 proc. respondentów sądzi, że należy zwiększyć z obecnych 150 do 500 metrów odległość od zabudowań mieszkalnych, w której prawo zezwala na organizowanie polowań - 57 proc. zdecydowanie, 18 proc. - „raczej” ocenia, że należy to zrobić. 9 proc. wybrało odpowiedź ani tak, ani nie, a 8 proc. nie wiem. „Raczej negatywnie” o takim pomyśle wypowiedziało się 5 proc. badanych, a 4 proc. zdecydowanie negatywnie.
89 proc. rozmówców - 68 proc. „zdecydowanie”, a 21 proc. „raczej” - uważa, że myśliwi powinni przechodzić regularne badania lekarskie. 5 proc. zaznaczyło „nie wiem”, a 4 proc. jest temu „raczej”, a 2 proc. „zdecydowanie” przeciwnych.
Na pytanie, czy dobrym rozwiązaniem jest zakaz polowania na łosie - gatunek chroniony od 25 lat - 78 proc. odpowiedziało pozytywnie (57 proc. zdecydowanie, a 21 proc. raczej), 9 proc. ani tak, ani nie, 6 proc. „nie wiem”. O tym, że ochrona tego zwierzęcia „raczej” nie jest dobrym rozwiązaniem mówi 4 proc., a „zdecydowanie” - 3 proc. ankietowanych.
More in Common to organizacja non-profit działająca na rzecz wzmocnienia demokracji oraz zmniejszania polaryzacji politycznej i światopoglądowej; została założona w 2017 roku; ma biura w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Polsce.(PAP)
ago/ agz/


PAP
05.05.2026 / 06:20