Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że USA otrzymają zapasy irańskiego wzbogaconego uranu. Ocenił przy tym, że Iran chce zawrzeć porozumienie.
Prezydent twierdząco odpowiedział na pytanie o to, czy w ramach porozumienia z Iranem USA otrzymają zapasy wzbogaconego uranu.
- Dostaniemy to - powiedział Trump, wychodząc z sali po wydarzeniu na cześć matek żołnierzy.
Podczas przemówienia również odniósł się do negocjacji z Iranem, twierdząc, że „ma do czynienia z ludźmi, którzy bardzo chcą zawrzeć umowę”.
- Sprawdzimy, czy uda nam się zawrzeć umowę, która nas satysfakcjonuje. Mamy to pod pełną kontrolą - zapewniał. Przekonywał też o skuteczności blokady Iranu i wyraził pewność, że nawet jeśli Iran nie zgodzi się na proponowane warunki w tej chwili, to tak czy inaczej „ostatecznie zgodzą się już niedługo”.
Losy zapasów wzbogaconego uranu - szacowanych na ok. 440 kg uranu wzbogaconego do poziomu 60 proc. - są jednym z kluczowych punktów negocjacji z Iranem. Materiał ten, według USA zasypany pod ziemią po ubiegłorocznym bombardowaniu instalacji jądrowych, ma wystarczyć do konstrukcji ok. 10 bomb jądrowych, o ile zostanie dodatkowo wzbogacony do ok. 90 proc., co zajmuje od tygodnia do dwóch.
Trump w rozmowie z telewizją PBS powiedział, że zapasy te trafią do Stanów Zjednoczonych. Podobne twierdzenia wysuwał już wcześniej, lecz jak dotąd Iran nie zgodził się na te postulaty.
W rozmowie z PBS prezydent wykluczył też możliwość wzbogacania uranu przez Iran w przyszłości, przecząc po części doniesieniom portalu Axios o szczegółach potencjalnego porozumienia. Według portalu, negocjowany układ może doprowadzić do 12-letniego zawieszenia programu wzbogacania uranu, po czym Iran miałby prawo wzbogacać go do poziomu 3,67 proc. To warunki podobne do tych wynegocjowanych przez rząd Baracka Obamy w ramach umowy JCPOA, z której Trump się wycofał w swojej pierwszej kadencji.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kar/


PAP
06.05.2026 / 21:20