Wybierz kontynent

Demokratyczna Republika Konga: co najmniej 69 ofiar śmiertelnych konfliktu etniczno-gospodarczego w prowincji Ituri

Co najmniej 69 osób zginęło pod koniec kwietnia w kolejnej odsłonie konfliktu grupy etnicznej Lendu ze społecznością Hema w prowincji Ituri, w północno-wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga (DRK) - poinformowała AFP, powołując się na informacje uzyskane od lokalnych służb bezpieczeństwa.

Fot. MOSES KASEREKA

Według informacji uzyskanych przez AFP w ostatnim tygodniu kwietnia milicja Codeco (Współpraca na rzecz Rozwoju Kongo), utworzona przez społeczność Lendu, dokonała masakry na ludności Hema. Miał to być odwet na zbrojnym ugrupowaniu tej społeczności CRP (Konwencja na rzecz Rewolucji Ludowej) za przeprowadzony kilka dni wcześniej atak na wojska rządowe DRK w prowincji Ituri, przy granicy z Ugandą. Nie poinformowano, ile osób zginęło w ataku CRP.

Ituri to region zasobny w złoto i inne kopaliny i z tego powodu – wbrew oficjalnym zapewnieniom przedstawicieli obu milicji, że bronią interesów swoich społeczności – eksperci zgadzają się, że chodzi w równej mierze o dostęp do surowców. AFP podkreśliła, że na różnice etniczne nakłada się w tym wypadku również fakt, że w większości Lendu są rolnikami i prowadzą osiadły tryb życia, a Hema to głównie trudniący się pasterstwem koczownicy.

Lokalne organy bezpieczeństwa poinformowały, że choć od zbiorowego mordu upłynął ponad tydzień, wciąż bardzo utrudniony pozostaje pochówek zabitych.

„Dotychczas pochowano jedynie 25 ciał. Wiele zwłok pozostaje porzuconych” – powiedział, cytowany przez AFP, przedstawiciel organów bezpieczeństwa Dieudonne Losa. Dodał, że działania milicji Codeco „opóźniły o kilka dni zbieranie ciał”. Według części relacji ciała wielu zabitych mają „wciąż leżeć w nieładzie na ziemi”.

Misja ONZ poinformowała natomiast 30 kwietnia udzieliła schronienia „prawie 200 osobom, które znalazły się pod ostrzałem” po ataku CRP. Cywilne stowarzyszenia reprezentujące grupę etniczną Hema określiły atak mianem „masakry” i wezwały do powstrzymania się od wszelkich aktów odwetu.

AFP podkreśliła, że od początku 2025 r. w Ituri w szybkim czasie odrodziła się milicja CRP, którą założył Thomas Lubanga – przywódca wojskowy skazany przez Międzynarodowy Trybunał Karny na 14 lat więzienia m.in. za rekrutację dzieci-żołnierzy w DRK. Mężczyzna wyszedł na wolność w 2020 roku.

Jak przypomniała AFP w Ituri, po obu stronach granicy DRK z Ugandą, działa też operująca z ugandyjskiego terytorium, bojówka fundamentalistów muzułmańskich ADF (Sojusz Sił Demokratycznych). Naoczni świadkowie różnych starć tych grup podkreślają, że są one naznaczone brutalnością i okrucieństwem również w stosunku do cywili.

Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej w Ituri szacuje, że w prowincji przebywa prawie 1 mln osób wewnętrznie przesiedlonych.(PAP)

piu/ sp/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj