W Norwegii obchodzone jest w niedzielę Święto Konstytucji. W kraju organizowane są dziecięce parady, a mieszkańcy zakładają tradycyjne stroje. W stolicy, Oslo, mieszkańców pozdrawiać będzie z balkonu rodzina królewska, w tym księżna Mette-Marit, krytykowana za kontakty z amerykańskim przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem.
17 maja to najważniejsze święto państwowe w norweskim kalendarzu. Tego dnia upamiętnia się uchwalenie konstytucji, obowiązującej w Norwegii od ponad 200 lat. Przyjęto ją w 1814 r. w Eidsvoll, oddalonym od Oslo o około 100 km. Od tamtej pory ustawa zasadnicza jest fundamentem norweskiej państwowości i jednym z najważniejszych symboli narodowej niezależności.
Najbardziej charakterystycznym elementem obchodów są dziecięce pochody, tzw. barnetog, które przejdą ulicami każdej norweskiej gminy. W Oslo w tegorocznej paradzie weźmie udział około 30 tys. uczniów. Dzieci i młodzież przemaszerują spod twierdzy Akershus przez centrum miasta do Pałacu Królewskiego, gdzie uczestników parady pozdrowi król Harald V z rodziną.
Wśród przedstawicieli rodziny królewskiej, machających do dzieci ze szkół w Oslo, znajdzie się księżna Mette-Marit, żona przyszłego króla, księcia Haakona. Będzie to jedno z pierwszych wystąpień publicznych księżnej od czasu ujawnienia jej bliskich kontaktów z amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Stało się to źródłem poważnego kryzysu rodziny królewskiej i utraty zaufania do Mette-Marit ze strony organizacji, którym patronowała. Z książęcej opieki zrezygnowały m.in. Stowarzyszenie Sex og samfunn, Norweski Związek Bibliotek, FOKUS oraz festiwal filmowy Amandusfestivalen. Inne, jak Norweski Chór Dziewcząt czy Rada na Rzecz Zdrowia Psychicznego, zawiesiły współpracę z Mette-Marit.
17 maja to w Norwegii również Dzień Dziecka. Zaczęto go obchodzić przy okazji Święta Konstytucji ku pamięci dziecięcych pochodów z lat 70. XIX wieku, manifestujących norweską tożsamość narodową w czasach unii ze Szwecją. Współcześnie to radosne święto, w trakcie którego dzieci i dorośli zajadają się hot dogami i lodami, niezależnie od pogody. Ubierają się przy tym wyjątkowo odświętnie, często w bunady – regionalne stroje ludowe, przekazywane w rodzinach z pokolenia na pokolenie. Istnieją setki ich wzorów, odmian i fasonów, związanych z konkretnymi, często niewielkimi regionami.
Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)
cmm/ rtt/


PAP
17.05.2026 / 09:20