Uroczystość odsłonięcia medalionu z wizerunkiem odznaki 12. Pułku Ułanów Podolskich odbyła się w niedzielę we włoskiej miejscowości Piedimonte San Germano. Do zdobycia przez polskich żołnierzy ufortyfikowanego miasteczka doszło 25 maja 1944 r., już po walkach o Monte Cassino.
W ramach obchodów 82. rocznicy bitwy o Monte Cassino, delegacja z Polski pod przewodnictwem szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Lecha Parella, wzięła udział w uroczystości odsłonięcia medalionu w Piedimonte San Germano.
Minister Parell przypomniał, że „dziś możemy cieszyć się pełnią demokracji i wolności, ale za naszą wschodnią granicą trwa krwawa wojna”.
- To wszystko uczy nas, że wolność nie jest nigdy zdobyta raz na zawsze. To wszystko pokazuje nam, że o wolność, demokrację, wartości, musimy zabiegać stale - podkreślił.
Zaznaczył, że „walka o wartości nigdy się nie kończy i warto, żebyśmy to wiedzieli i po stronie wartości, zawsze stawali”.
- Aby w pełni zrozumieć głęboki sens tego, czego dziś dokonujemy, musimy cofnąć się o 82 lata, musimy powrócić do dramatycznego maja 1944. Piedimonte San Germano było wówczas gruzowiskiem, kluczowym punktem Linii Gustawa, zniszczonym przez bombardowania i najbardziej zaciekłe walki. Na tej ziemi młodzi żołnierze 12. Pułku Ułanów Podolskich walczyli z niezmierną odwagą, ramię w ramię z innymi jednostkami 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa – podkreślił burmistrz miasteczka Gioacchino Ferdinandi.
Zwracając się do Polaków powiedział: „Drodzy, polscy przyjaciele. Piedimonte San Germano zawsze będzie domem waszych bohaterów, w konsekwencji będzie waszym domem. Będziemy strzec tego godła z takim samym szacunkiem i nabożeństwem, z jakim strzeże się pamięci o rodzinie”.
Przed uroczystością delegacja z Polski złożyła wieńce przed pomnikiem „W hołdzie poległym żołnierzom” oraz przy pomniku 6. Pułku Pancernego im. Dzieci Lwowskich, który odsłonięto w 1973 r.
19 maja 1944 roku dowódca 6. Pułku Pancernego, wchodzącego w skład 2. Korpusu Polskiego, podpułkownik Henryk Świetlicki otrzymał rozkaz: „Pułk 6. Pancerny w ramach obszaru wojskowego grupy +Bob+ zdobędzie Piedimonte San Germano”.
Mimo ciężkich walk o Monte Cassino pułk ten już 20 maja 1944 roku ruszył do natarcia w nieosłoniętym i górzystym terenie utrudniającym łączność wzrokową. Kilkakrotnie czołgi wdzierały się do miasta, aby następnie wycofać się z powodu braku osłony lub braku odpowiedniego wsparcia piechoty i artylerii. Czołgi paliły się, wylatywały w powietrze na minach oraz spadały do przepaści z umocnionych przez wroga tarasów, często blokując drogę jadącym za nimi. Po wyczerpujących walkach i dużych stratach własnych umocnienia ufortyfikowanego ośrodka oporu Piedimonte San Germano zostały zdobyte 25 maja 1944 roku. Dopiero wówczas droga do Rzymu stanęła otworem. Cena, jaką polska jednostka zapłaciła za to zwycięstwo, była ogromna. Zginęło i zostało rannych wielu żołnierzy pułku, w tym jego dowódca, ppłk Henryk Świetlicki, który stracił nogę.
Z Piedimonte San Germano Katarzyna Krzykowska (PAP)
ksi/ mick/


PAP
17.05.2026 / 20:40