Wybierz kontynent

Żurek: wyrok ETPCz to przestroga dla wszystkich prezydentów

Czwartkowy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczący sprawy z 2008 r. to przestroga dla wszystkich prezydentów - ocenił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Jeżeli prezydent odmawia komuś dostępu do urzędu, musi to precyzyjnie uzasadnić - dodał.

Fot. Rafał Guz

Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpatrywał skargę asesorów sądowych, którym w 2008 r. ówczesny prezydent Lech Kaczyński odmówił powołań na stanowiska sędziowskie. Odwoływali się oni do art. 6 i art. 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, uważając, że sądy w Polsce odmówiły wysłuchania ich argumentów dotyczących tamtej decyzji.

W czwartek Trybunał w Strasburgu uznał, że w tej sprawie Polska naruszyła art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który stanowi o prawie do sądu.

Minister sprawiedliwości skomentował na X, że wyrok ETPCz jasno wskazuje, iż brak możliwości zaskarżenia pozbawionej uzasadnienia odmowy prezydenta powołania na urząd sędziego jest naruszeniem prawa człowieka. Dodał, że prezydent nie jest „Królem Słońce”, „jego decyzje muszą mieścić się w granicach prawa, każda musi być uzasadniona, w przeciwnym razie łamie on prawo”.

Zwracając się do prezydenta Karola Nawrockiego napisał, że ma nadzieję, iż jego „personel dokładnie przeczyta ten wyrok”. „Łamanie prawa nie będzie tolerowane” - dodał.

W załączonym nagraniu wideo Żurek zaznaczył, że sprawa, której dotyczył czwartkowy wyrok jest sprzed wielu lat. „Ale dzisiejszy wyrok to przestroga dla wszystkich prezydentów. Prezydent musi wiedzieć, że ma stosować prawo. Jeżeli komuś odmawia dostępu do urzędu, musi to precyzyjnie uzasadnić. Dzisiaj wygrało prawo” - powiedział szef MS.

Do wyroku odniósł się, również na X, wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur. „ETPC: arbitralna (nieuzasadniona) odmowa prezydenta powołania na urząd sędziego połączona z brakiem możliwości kontroli sądowej stanowi naruszenie prawa do sądu” - napisał wiceszef MS.

Dodał, że „przypisywanie prezydentowi takiej kompetencji jest również nie do pogodzenia z konstytucyjną zasadą dostępu do służby publicznej”. „Mam nadzieję, że w Pałacu Prezydenta przeczytają ten wyrok dokładnie! Czas Króla Słońce dobiega końca” - dodał.

Skargę, którą w czwartek rozpoznał ETPCz, złożyli Aleksandra Sobczyńska, Adrian Klepacz i Rafał Brukiewicz. W czwartkowym wyroku Trybunał uznał, że mieli oni prawo do sprawiedliwej procedury, dotyczącej zbadania ich aplikacji na stanowiska sędziowskie i mogli oczekiwać, że będą one należycie rozważone. Zdaniem Trybunału, ze względu na to, że nie zostali poinformowani o powodach, dla których prezydent odmówił ich powołania i nie mogli zaskarżyć tej odmowy, nie byli chronieni przed decyzją, co do której można było zasadnie podejrzewać, że ma charakter arbitralny.

ETPCz przypomniał, że powodowie pracowali w sądach okręgowych i w 2006 r. ubiegali się o stanowiska sędziowskie. Krajowa Rada Sądownictwa przedstawiła prezydentowi wniosek o ich powołanie. 3 stycznia 2008 r. prezydent wydał postanowienie o odmowie ich powołania. Według ETPCz „nie podano powodów tej decyzji” i „po raz pierwszy prezydent odmówił powołania kandydatów rekomendowanych przez Krajową Radę Sądownictwa”.

W postanowieniu, opublikowanym w „Monitorze Polskim”, napisano wówczas, że prezydent odmawia powołania „na podstawie art. 179 konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”. Artykuł ten głosi, że sędziowie są powoływani przez prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa.

Jak podał ETPCz, skargi wnoszone przez powodów były nieskuteczne, „ponieważ sądy krajowe uznawały, że nie mają jurysdykcji w tej sprawie”. Powodowie zwrócili się do ETPCz, powołując się w skardze na art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który zakłada, iż „każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezależny i bezstronny sąd”.

ETPCz uznał, że powodowie, gdy ubiegali się o stanowiska sędziowskie, przeszli procedurę selekcyjną, a ich wnioski zostały ocenione na bazie kryteriów dotyczących kompetencji i uczciwości. Następnie zaś Krajowa Rada Sądownictwa zwróciła się z wnioskiem do prezydenta o ich powołanie. „W tych okolicznościach Trybunał uznał, że powodowie mieli uprawnione i racjonalne oczekiwanie, że ich wnioski będą rozważone należycie”, z uwzględnieniem „przejrzystej i obiektywnej oceny, pozbawionej arbitralności” - zaznaczono w komunikacie ETPCz.

Trybunał zauważył, że sądy administracyjne w Polsce, choć uznawały, że nie mają jurysdykcji, by oceniać decyzje prezydenta, w niektórych wyrokach podejmowały także istotne spostrzeżenia na temat „zagrożenia, jakim dla konstytucyjnej zasady równego dostępu do służby publicznej byłoby to, gdyby prezydent miał nieograniczone prawo do odmowy powołań sędziowskich”.

ETPCz nakazał wypłacenie każdemu z powodów kwoty 13 tys. euro tytułem zadośćuczynienia. (PAP)

nl/ ugw/ kmz/ mok/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj