Papież Leon XIV odwiedził w sobotę miasto Acerra na południu Włoch, na terenie nazwanym Ziemią Ognia. To miejsce nielegalnego wywozu toksycznych odpadów oraz pożarów, które są przyczyną zanieczyszczenia środowiska i chorób nowotworowych. Papież przestrzegł, że przestępczość i korupcja zabijają.
Podczas spotkania z burmistrzami i mieszkańcami gmin z Ziemi Ognia, obszaru położonego między Neapolem a Casertą, Leon XIV powiedział, że przybył do regionu, w którym „żadna niesprawiedliwość nie może przekreślić jego piękna”.
- Oto główny sens mojej dzisiejszej obecności w Acerze: potwierdzić i dodać otuchy przebudzeniu godności i odpowiedzialności, które odczuwa każde uczciwe serce - mówił.
Na placu, na którym przemawiał, zgromadziło się około 15 tys. osób - mieszkańców okolicznych gmin, którzy od dekad zmagają się z konsekwencjami poważnego zanieczyszczenia środowiska i pożarów wybuchających na nielegalnych mafijnych wysypiskach.
- Ziemia Ognia to wyrażenie, które nie oddaje sprawiedliwości dobru, jakie tu istnieje i trwa, ale które z pewnością ułatwiło powszechne uświadomienie sobie powagi nieuczciwości i obojętności, które zostawiły przestrzeń dla przestępstw - powiedział papież.
- Na tym terenie życie naprawdę istnieje i przeciwstawia się śmierci, sprawiedliwość istnieje i zatriumfuje. Trzeba jednak oczywiście wybrać życie i uwolnić się od więzów śmierci. Wygoda zawsze kryje się w rezygnacji, w kompromisach, w odkładaniu koniecznych i odważnych decyzji. Fatalizm, narzekanie, zrzucanie winy na innych są pożywką dla bezprawia i początkiem pustynnienia sumień - ostrzegł.
- Niech każdy weźmie odpowiedzialność. Wybierzmy sprawiedliwość, służmy życiu. Dobro wspólne stoi ponad interesami nielicznych, ponad interesami partykularnymi, małymi czy wielkimi - zaapelował.
Leon XIV podkreślił, że ludność tej części kraju zapłaciła wysoką cenę: „pochowała wielu swoich synów, była świadkiem cierpienia dzieci i niewinnych”.
Potępił zawłaszczanie zasobów, do którego - podkreślił - dochodzi także wtedy, gdy osoby, na których spoczywa polityczna i instytucjonalna odpowiedzialność, okazują się zbyt słabe wobec silniejszych.
- Prawdziwa zmiana mentalności - ekonomicznej, obywatelskiej, a nawet religijnej - zbuduje dobro, które uzdrowi tę ziemię i całą planetę. Między ludźmi, instytucjami, organizacjami publicznymi i prywatnymi trzeba umacniać i poszerzać przymierze, które już przynosi pierwsze owoce na polu edukacji i życia społecznego. Ono nie tylko przeciwstawi się i rozbije przestępcze sojusze, lecz także pozytywnie połączy i pomnoży najlepsze siły oraz wielkie idee - oświadczył Leon XIV.
Podziękował aktywistom i stowarzyszeniom ekologicznym, których nazwał „pionierami”, za to, że „ze swoim odważnym zaangażowaniem jako pierwsi ujawnili rany tej ziemi i zwrócili uwagę na ukrywaną i negowaną rzeczywistość jej zatrucia”.
- Dzisiaj wszyscy wiemy, że trzeba czuwać nad zdrowiem środowiska, jak czuwa się przy drzwiach własnego domu; odrzucać pokusy władzy i wzbogacenia się związane z praktykami, które zatruwają ziemię, wodę, powietrze i społeczną koegzystencję - powiedział.
Wcześniej w katedrze papież spotkał się z rodzinami osób, w tym dzieci i nastolatków, które zmarły na nowotwory. Byli także ludzie, którzy obecnie zmagają się z chorobami onkologicznymi. Leon XIV zwrócił się do nich, mówiąc, że przestępczość, korupcja i obojętność zabijają. Dodał, że trzeba mieć nadzieję na jutro i na możliwość podniesienia się z żałoby.
Papież zaznaczył też, że to, co dzieje się na Ziemi Ognia, to rezultat „śmiertelnego nagromadzenia mrocznych interesów i obojętności wobec dobra wspólnego”. Nagromadzenie to „zatruło środowisko naturalne i społeczne”.
- To jest krzyk domagający się nawrócenia - powiedział.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ akl/


PAP
23.05.2026 / 14:00