Wolfgang Kubicki na zjeździe w Belinie w sobotę został wybrany na nowego przewodniczącego FDP, starającej się wrócić do Bundestagu, w którym zasiadała przez 20 kadencji. 74-letni polityk pokonał w głosowaniu młodszą o sześć lat Mariie-Agnes Strack-Zimmerman, posłankę do Parlamentu Europejskiego.
Kubicki, były wiceprzewodniczący Bundestagu (w latach 2017–2025), przejmuje liberalną Wolną Partię Demokratyczną (FDP) po dotkliwych porażkach - zauważa w relacji ze zjazdu partii agencja dpa. Czy uda mu się wyciągnąć FDP z kryzysu w sondażach? Kolejne wybory w krajach związkowych będą trudnym sprawdzianem dla nowego kierownictwa - dodaje agencja.
Kubicki otrzymał głosy 390 delegatów, Strack-Zimmermann - 259. Czterech delegatów wstrzymało się od głosu, a pięciu głosowało przeciw obojgu kandydatom.
Z wyborem Kubickiego delegaci wiązali oczekiwania, że osiągnie on to, czego nie udało się poprzedniemu przewodniczącemu, Christianowi Duerrowi, od czasu jego wyboru rok temu: że wyprowadzi FDP z politycznego marginesu i ponownie uczyni z niej poważną siłę polityczną.
Duerr, objął kierownictwo partii po tym, gdy liberałom nie udało się pokonać 5-procentowego progu w wyborach federalnych w lutym 2025 roku.
Nie udało mu się jednak odwrócić losów partii. W tym roku FDP poniosła dotkliwą porażkę w wyborach landowych w Badenii-Wirtembergii (4,4 proc.) i Nadrenii-Palatynacie (2,1 proc.). W obu krajach związkowych partia nie zdobyła mandatów w parlamencie. W rezultacie komitet wykonawczy i zarząd federalny partii podały się do dymisji.
Nowy zespół kierowniczy partii dostanie mandat tylko na rok - zadecydował zjazd. Nowy lider stanie przed pierwszym sprawdzianem we wrześniu. Wtedy odbędą się wybory do parlamentów krajowych w Saksonii-Anhalt, Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Berlinie.
Wolni Demokraci (FDP) nadal zasiadają w parlamentach krajowych Meklemburgii-Pomorza Przedniego i Saksonii-Anhalt, a w Magdeburgu są nawet w rządzie. Jednak we wszystkich trzech krajach związkowych FDP nie przekracza w sondażach progu 5 procent.
Jeszcze ważniejsze będą wybory krajowe w Szlezwiku-Holsztynie i Nadrenii Północnej-Westfalii w kwietniu przyszłego roku. Szlezwik-Holsztyn to rodzinny kraj Kubickiego, a w Nadrenii Północnej-Westfalii mieszka Hoene, który teraz aspiruje do objęcia stanowiska zastępcy Kubickiego. Porażka w którymkolwiek z tych krajów związkowych poważnie zaszkodziłaby nowemu kierownictwu FDP - podkreśla dpa.(PAP)
wr/ mal/


PAP
30.05.2026 / 19:40