Wybierz kontynent

Premier: polsko-brytyjski traktat wskazuje Rosję jako długoterminowe zagrożenie; ratyfikacja powinna być oczywistością

W polsko-brytyjskim traktacie kluczowe jest wskazanie Rosji jako długoterminowego zagrożenia dla obu naszych państw; ratyfikacja powinna być oczywistością, chyba że prezydent Karol Nawrocki inaczej definiuje zagrożenie - napisał w poniedziałek premier Donald Tusk.

Fot. ANDY RAIN / POOL

W ubiegłym tygodniu premierzy Polski i Wielkiej Brytanii - Donald Tusk i Keir Starmer - podpisali w zachodnim Londynie traktat o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. Tego samego dnia prezydent Karol Nawrocki skomentował, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować kancelarię prezydenta i samego prezydenta o tym, że takie rozwiązania są przygotowywane. Dodał, że informacje na ten temat pozyskiwał wyłącznie „z opinii publicznej”.

Traktat, aby wejść w życie, musi w obu krajach przejść procedurę ratyfikacji. - Nie powiem oczywiście, co z nim zrobię, ponieważ muszę się zapoznać z tymi sprawami. Ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować kancelarię prezydenta i prezydenta o tym, że tego typu rozwiązania są przygotowywane — powiedział Nawrocki.

W poniedziałkowym wpisie na portalu X premier podkreślił, że w polsko-brytyjskim traktacie kluczowe jest wskazanie Rosji jako długoterminowego zagrożenia dla obu naszych państw. „Ratyfikacja powinna być oczywistością. Tu nie może być miejsca na jakiekolwiek wahania. Chyba że prezydent Karol Nawrocki inaczej definiuje zagrożenie” - napisał.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz napisał w czwartek wieczorem w mediach społecznościowych, że treść traktatu „trafiła do Kancelarii Prezydenta 26 maja br. na dzień przed podpisem w Northolt”. „Negocjacje prowadził rząd i trwały one cały 2025 r., a nawet do początku tego roku. Kancelaria Prezydenta była w kontakcie ze stroną brytyjską, której jesteśmy wdzięczni za bieżące informacje. Prezydent K. Nawrocki wskazał, że po powrocie ze Szwajcarii zapozna się z treścią traktatu. Wskazał również, że wszelkie działania zwiększające bezpieczeństwo Polski mogą liczyć na jego poparcie” - napisał Przydacz.

Z kolei rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór poinformował, że „MSZ od początku procesu regularnie informowało Kancelarię Prezydenta RP o stanie negocjacji i planowanej treści Traktatu”.

W traktacie Polska i Wielka Brytania zapowiedziały pogłębienie współpracy w dziedzinie obronności i wzajemne wspieranie swoich przemysłów obronnych. Potwierdziły również swoją determinację do wypełniania zobowiązań sojuszniczych w ramach NATO. Obie strony podkreśliły też, że Rosja „stanowi zagrożenie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa” i potwierdziły „swoje zaangażowanie w przeciwdziałanie i powstrzymywanie rosyjskiej agresji oraz wszelkich form ingerencji z jej strony”. Tym samym Polska i Wielka Brytania potwierdziły dalsze wsparcie wojskowe dla Ukrainy oraz zadeklarowały gotowość do pomocy w jej odbudowie.

Ponadto Warszawa i Londyn mają współdziałać na rzecz bezpieczeństwa międzynarodowego, przeprowadzać wspólne ćwiczenia wojskowe i ściślej współpracować w zakresie cyberbezpieczeństwa. (PAP)

andr/ mro/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj