Wybierz kontynent

Szef MSZ Niemiec: ponieśliśmy dotkliwą porażkę w ONZ

Szef MSZ Niemiec Johann Wadephul uznał przegraną swojego kraju w głosowaniu na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ za „dotkliwą porażkę”. Jego zdaniem jednym z powodów były działania Rosji, która chciała zapobiec, aby kraj mocno wspierający Ukrainę wszedł do tego gremium.

Fot. GEORGE VITSARAS

„Jest to dla nas dotkliwa porażka” – powiedział Wadephul w środę wieczorem w wywiadzie dla niemieckiej telewizji publicznej ARD. „Niemcy przedstawiły ofertę, aby w najbliższych dwóch latach działać w Radzie Bezpieczeństwa na rzecz wartości, które uważamy za słuszne – prawa międzynarodowego, rozwiązywania konfliktów. Walczyliśmy do ostatniej minuty” – powiedział szef niemieckiej dyplomacji.

Wadephul pogratulował Austrii i Portugalii, które wyprzedziły Niemcy i weszły do RB ONZ. Szef niemieckiego MSZ zaznaczył, że niektóre państwa, w tym Rosja „pracowały przeciwko wyborowi Niemiec”. „Rosja nie jest zainteresowana tym, żeby państwo mocno wspierające Ukrainę zasiadało za stołem Rady Bezpieczeństwa. Musieliśmy walczyć z przeciwnym wiatrem, który okazał się tak silny, że nie starczyło nam (głosów)” – tłumaczył w rozmowie z ARD.

Wadephul zwrócił uwagę na fakt, iż Niemcy stosunkowo późno, w 2020 r. zgłosiły swoją kandydaturę, podczas gdy Austria i Portugalia zrobiły to wcześniej.

„Będziemy nadal wspierali ONZ” – zapewnił niemiecki minister. Wadephul uznał za „nadinterpretację” opinię, że jednym z powodów porażki w głosowaniu było unikanie przez Berlin potępienia polityki Izraela w Gazie jako złamanie prawa międzynarodowego. „Faktem jest, że Niemcy ponoszą szczególną odpowiedzialność za Izrael. Być może straciliśmy przez to ten czy inny głos” - powiedział.

Wadephul podkreślił, że prawo międzynarodowe ma dla niemieckiego rządu duże znaczenie, zastrzegł jednak, że jako niemiecki minister spraw zagranicznych musi brać pod uwagę także inne aspekty – „interesy Niemiec, interesy europejskie i interesy sojusznicze, szczególny stosunek do Izraela, a także to, że Stany Zjednoczone są dla nas wyróżniającym się sojusznikiem”.

„Będziemy nadal aktywni w ONZ, mamy także inne ważne zadania w polityce zagranicznej. (…) Jest wystarczająco dużo pracy w Europie, w UE, przed nami jest szczyt NATO. Wszędzie tam można liczyć na Niemcy” – powiedział szef MSZ Niemiec.

Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych wybrało w środę Zimbabwe, Trynidad i Tobago, Portugalię, Austrię i Kirgistan na nowych niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ; państwa te będą sprawować dwuletnią kadencję, rozpoczynającą się 1 stycznia 2027 r. - przekazała agencja Reutera.

Portugalia otrzymała 134 głosy, a Austria - 131. Rywalizujące z Austrią Niemcy zdobyły 104 głosy.

Rada Bezpieczeństwa jest jedynym organem ONZ, który może podejmować prawnie wiążące decyzje, takie jak nakładanie sankcji. W jej skład wchodzi pięciu stałych członków: Wielka Brytania, Chiny, Francja, Rosja i Stany Zjednoczone oraz dziesięciu członków niestałych, wybieranych na dwuletnią kadencję. (PAP)

Lep/ wr/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj