Brytyjski premier Keir Starmer oskarżył w czwartek Elona Muska o „próbę siania podziałów” w brytyjskim społeczeństwie po zamordowaniu 18-letniego studenta Henry'ego Nowaka. W ciągu tygodnia Musk zamieścił w serwisie X 110 postów i retweetów na temat spraw brytyjskich.
Wiele postów Muska dotyczyło sprawy zabójstwa Nowaka, studenta polskiego pochodzenia, przez sikhijskiego napastnika, który następnie skłamał policji, że działał w reakcji na rasistowskie obelgi 18-latka. Policjanci skuli kajdankami ciężko rannego Nowaka, zamiast udzielić mu pomocy.
Starmer, zapytany na konferencji prasowej o wpisy Muska, wśród których znalazło się stwierdzenie, że policja „tchórzliwie pokłoniła się” mordercy Nowaka, oświadczył, że miliarder po raz kolejny wtrącał się w brytyjską politykę, próbując wywołać podziały.
- Nie tacy jesteśmy w Wielkiej Brytanii - oświadczył Starmer. - W Wielkiej Brytanii jesteśmy rozsądnymi i tolerancyjnymi ludźmi. Kiedy mamy do czynienia z tak trudną sprawą jak ta, w której znalazł się Henry Nowak, reagujemy spokojnie, tak jak zrobiła to jego rodzina.
Premier powiedział, że należy wyciągnąć wnioski z morderstwa Nowaka, do którego doszło grudniu 2025 r., i nie wykluczył wszczęcia dochodzenia w sprawie nadużyć wobec zamieszanych w tę sprawę funkcjonariuszy. - Może zaistnieć potrzeba wprowadzenia zmian i nie powinniśmy się przed nimi uchylać, ani na chwilę – zaznaczył.
Zabójca Nowaka, 23-letni Vickrum Digwa, został skazany przez sąd na dożywocie. Organ policyjnego nadzoru będzie sprawdzał, czy policjanci, którzy uwierzyli napastnikowi, nie kierowali się pobudkami rasistowskimi. Osierocona rodzina Nowaka ma spotkać się z premierem Wielkiej Brytanii jeszcze w czwartek.
Sprawa śmierci Nowaka dała Muskowi kolejną okazję do krytyki imigracji i policji w Wielkiej Brytanii. Musk poparł Restore Britain, nową skrajnie prawicową partię kierowaną przez Ruperta Lowe'a, byłego posła Reform UK Nigela Farage'a - przypomniał „Financial Times”.
Interwencje Muska są „absolutnie” powodem do zmartwień dla brytyjskich polityków - ocenił w rozmowie z dziennikiem politolog, prof. Tim Bale z Queen Mary University w Londynie. Stwierdził, że nie pamięta nikogo, kto usiłowałby w takim stopniu z zewnątrz wpływać na brytyjską politykę, a zainteresowanie najbogatszego człowieka świata Wielką Brytanię ma „obsesyjny charakter”.
Odsetek wszystkich postów Muska dotyczących Wielkiej Brytanii był w tym tygodniu najwyższy od 10 lat. Wpisy Muska dotyczące sprawy Nowaka zawierają krytykę „tradycyjnych mediów głównego nurtu”, które nazwał „nienawistnymi, rasistowskimi wobec białych”. (PAP)
os/ kar/


PAP
04.06.2026 / 19:00