Odrzucenie ETS-ów, odrzucenie pomysłów prywatyzacji lasów i wykorzystywanie paliw kopalnych w miksie z energią odnawialną to tezy programu PiS z debaty poświęconej środowisku, klimatowi i energetyce. Ideologia klimatyczna prowadzi do zubożenia Europy - powiedział w sobotę Przemysław Czarnek
Zorganizowana przez Prawo i Sprawiedliwość debata z cyklu Myśląc Polska - Alternatywa 2.0 odbyła się w sobotę we wsi Święte Nowaki k. Skierniewic w Łódzkiem z udziałem m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i wskazanego na przyszłego premiera Przemysława Czarnka.
- Polska zrobiła ogromny postęp w ochronie środowiska, bo w okresie komunizmu, to była kompletna katastrofa. Jeżeli chodzi o powietrze, o wody i o ich zanieczyszczenie to się zmieniło, a było też wsparcie ze strony Unii Europejskiej. Nie należę do ludzi, którzy biją czołem przed Unią Europejską, ale trzeba być obiektywnym - w tej sprawie Unia pomogła w istotny sposób - powiedział otwierając debatę prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Dodał, że trzeba kontynuować wysiłki, by wody i powietrze były czyste, co jednak nie oznacza, że powinno to prowadzić do przedsięwzięć, które duszą gospodarkę.
Do wpływu polityki klimatycznej na gospodarkę w swoim wystąpieniu nawiązał także Przemysław Czarnek.
- To nie jest tak, że trzeba powstrzymywać przemysł i gospodarkę, żeby żyć w czystym środowisku. Jednym z największych oszustw jest teza o zanieczyszczaniu środowiska przez CO2, a europejska polityka klimatyczna jest szaleństwem - powiedział kandydat PiS na premiera.
Dodał, że dwutlenek węgla wytwarzany w Indiach, w Stanach Zjednoczonych, czy w Chinach, nie potrzebuje paszportu, ani wizy, żeby przekroczyć granice kontynentów i państw.
- Unia Europejska w swoim szaleństwie ideologii klimatycznej prowadzi do zubożenia Europy i wcale nie przyczynia się do tego, że emisja CO2 jest mniejsza. Ona jest dużo większa. Przez 20 lat jej trwania od 2005 roku świat zwiększył emisję gazu z poziomu 29,5 miliarda ton rocznie CO2 do poziomu 38,5 miliarda ton rocznie CO2, a udział przemysłu europejskiego przez szaleństwo ideologii klimatycznej zmniejszył się na przestrzeni 10-15 lat z poziomu 25 proc. do 17 proc. Następuje deindustrializacja Europy, a Polska cierpi najbardziej - powiedział Czarnek.
Dodał, że Polska musi kroczyć drogą zrównoważonego rozwoju - środowiska, klimatu, ale też rozwoju przemysłu i jak każdy inny kraj musi korzystać ze swoich zasobów, a jest w sytuacji, kiedy ma miesiące, jak styczeń czy grudzień, w których 80 proc. energii wytwarzane jest z węgla brunatnego, kamiennego, z gazu, za co - jak wspomniał Czarnek - nakłada się na nasz kraj największe opłaty od emisję CO2, które w dodatku urosły z poziomu 8 euro na początku do 75-80 euro obecnie.
- To jest równoważony rozwój, czy to jest poddanie się katastrofalnemu, antyludzkiemu, terroryzmowi ekologicznemu? - pytał Czarnek dodając, że taka polityka oznacza deindustrializację Polski.
- Mamy nie tylko prawo, ale obowiązek zrobić to, o czym mówimy od wielu już miesięcy. Wychodzimy z ETS-ów. Zrobimy to nie dla siebie, ale dla przyszłych pokoleń Polaków i dla wszystkich Europejczyków. Ratujmy Europę przed szaleństwami, przed ekoterrorystami - powiedział Czarnek.
Zapowiedział, że osiągnięcie zrównoważonego rozwoju widzi w wykorzystaniu nowoczesnych technologii i inwestycjach w geotermię, elektrownie wodne i biogaz, a nie w egzekucji absurdalnych zakazów i nakazów podszytych ideologią lewicową.
Przemysław Czarnek zwrócił uwagę na znaczenie gospodarki leśnej w przemyśle i skrytykował ograniczenia w pozyskiwaniu drewna, jak i hamowanie dostępu do lasów poprzez tworzenie rezerwatów.
Na ten temat wypowiedział się też Jarosław Kaczyński. Nazwał lasy m.in. potężnym zasobem wolności.
- Możliwość pójścia do lasu to jest część naszej wolności. Może sobie z tego zdajemy sprawę, ale to jest część naszej wolności, bardzo cenionej przez ludzi i chcę jasno powiedzieć - formacja polityczna, w której jestem szefem, była i jest przeciwko prywatyzacji lasów - powiedział Kaczyński.
Debata „Polska liderem zrównoważonego rozwoju - środowisko, klimat, polityka energetyczna” była - co przypomniał prezes partii Jarosław Kaczyński 12. z kolei spotkaniem programowym partii.
- Z naszej debaty wykluje się program, mam nadzieję, program wielkiego politycznego namiotu polskich patriotów, którzy zwyciężą w wyborach - powiedział Jarosław Kaczyński nawiązując do okoliczności spotkania, które odbyło się pod specjalnie rozstawionym namiotem na polanie między lasami. (PAP)
jus/ lm/


PAP
06.06.2026 / 17:40