Premier Donald Tusk powiedział we wtorek, że przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się prawdopodobnie we wrześniu. - W tej chwili najbardziej prawdopodobny termin to raczej druga połowa września, ale to nie jest jeszcze decyzja - zastrzegł.
Przedterminowe wybory w Krakowie są konieczne po tym, gdy 24 maja w wyniku referendum Aleksander Miszalski został odwołany z funkcji prezydenta tego miasta.
Kodeks wyborczy wskazuje, że wybory przedterminowe w mieście powinny odbyć się w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników referendum. Termin wyborów wójta, burmistrza, prezydenta miasta, wyznacza premier.
Zapytany na wtorkowej konferencji prasowej o termin wyborów prezydenta Krakowa, szef rządu zaznaczył, że zostały złożone protesty dotyczące przebiegu majowego referendum, sądy będą w ich sprawach rozstrzygać, i w związku z tą procedurą termin wyborów „może się lekko przesunąć”.
- Prawdopodobnie, ale dziś jeszcze nie dam gwarancji (...) chyba (będzie to) wrzesień - powiedział Tusk. Dodał, że w tej chwili najbardziej prawdopodobny termin to raczej druga połowa września. - Ale proszę to wziąć w nawias, bo to nie jest decyzja jeszcze - zaznaczył premier.
Na wstępie wtorkowej konferencji premier Tusk oraz wicepremier, szef MON i prezes PSL Władysław-Kosiniak-Kamysz ogłosili, że będą wspierać kandydaturę senator KO Moniki Piątkowskiej w wyborach prezydenta Krakowa.
Ponadto kandydowanie zapowiedzieli: Aleksandra Owca (Razem), Michał Drewnicki (PiS), Daria Gosek-Popiołek (Nowa Lewica), Grażyna Zofia Świat (Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski), Bartosz Bocheńczak (Konfederacja), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś oraz celebrytka, aktywistka Marianna Schreiber. Kandydowania nie wyklucza też Łukasz Gibała, który w wyborach na prezydenta Krakowa w 2024 r. był głównym konkurentem Aleksandra Miszalskiego. (PAP)
mok/ mro/


PAP
09.06.2026 / 16:00