Konferencja Episkopatu Polski zakończyła prace nad roboczą wersją porozumienia z diecezjami i jurysdykcjami zakonnymi w sprawie współpracy z komisją niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce.
Dokument będzie omawiany z kandydatem na przewodniczącego komisji niezależnych ekspertów – poinformował w środę po południu na konferencji prasowej po zakończeniu 405. Zebrania Plenarnego KEP w Łomży (Podlaskie) przewodniczący Episkopatu abp Tadeusz Wojda.
– Jesteśmy wciąż w oczekiwaniu na statut i dokument, który posłaliśmy do ministerstwa. Chodzi o zatwierdzenie i uzyskanie osobowości prawnej cywilnej. Jak na razie tego dokumentu nie otrzymaliśmy (...). W międzyczasie też została wypracowana wersja robocza porozumienia w przedmiocie współpracy komisji niezależnych ekspertów do zbadania tego zjawiska, które ma ułatwić kontakt między tą komisją, diecezjami czy też zgromadzeniami zakonnymi – powiedział abp Wojda.
Podkreślił, że jest to dokument roboczy. Dodał, że kiedy będzie dokument zatwierdzający komisję przez władze państwowe, będą prowadzone rozmowy z ewentualnym kandydatem na stanowisko przewodniczącego, którego poszukiwania trwają.
– Wtedy otrzyma wszystkie dokumenty, żeby się zapoznać i ewentualnie podjąć ostateczną decyzję – dodał.
Komisja niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce została powołana na zebraniu plenarnym KEP w marcu. Ustanawiając wówczas komisję, biskupi nadali jej publiczną osobowość prawną. Według dokumentów głównym celem tego gremium będzie „zbadanie rozmiaru i charakterystyki zjawiska wykorzystywania osób małoletnich w Kościele w Polsce z uwzględnieniem zmieniającego się kontekstu prawnego, społecznego i historycznego oraz wysłuchanie osób skrzywdzonych”.
Zaznaczono, że Komisja „nie ma charakteru śledczego ani nie zastępuje organów wymiaru sprawiedliwości”.
Wskazano, że skład komisji powinien być autonomicznie proponowany przez jej przewodniczącego. „Ten z kolei powinien być powoływany przez KEP po uzyskaniu akceptacji przez Radę Stałą KEP i KWPZM oraz KWPŻZZ (Konferencja Wyższych Przełożonych Męskich Zgromadzeń Zakonnych oraz Konferencja Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych – PAP), mając na względzie, aby osoba przewodniczącego pozwalała na rzeczywiste, uzasadnione i powszechne przekonanie co do tego, że będzie on potrafił zrealizować cele Komisji w sposób bezstronny i uczciwy”.
W dokumentach zaznaczono, że komisja „powinna składać się z osób o różnych kompetencjach, dysponujących warsztatem – optymalnie naukowym – historycznym, prawnym, psychologicznym lub seksuologicznym oraz socjologicznym i teologicznym, oraz mających doświadczenie w pracy z pokrzywdzonymi”.
Wskazano, że nie mogą jednak do niej należeć „członkowie KEP, KWPZM, KWPŻZZ oraz osoby, które z jakichkolwiek przyczyn mogłyby być narażone na konflikt interesów, w tym osoby, wobec których pojawił się formalnie lub publicznie wiarygodny zarzut dopuszczenia się wykorzystania seksualnego, osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym w Kościele oraz dziennikarze”.
W międzyczasie powołano diecezjalną komisję w archidiecezji łódzkiej. Z kolei 12 lutego br. komisja Wyjaśnienie i Naprawa spraw wrażliwych diecezji sosnowieckiej przedstawiła pierwszą część raportu w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w diecezji. Gremium to powołano po skandalach seksualnych z udziałem duchownych, które odbiły się szerokim echem w mediach. (PAP)
kow/ iżu/ mhr/


PAP
10.06.2026 / 22:20