Papież Leon XIV, przebywający na Teneryfie, zaapelował do przemytników migrantów i handlarzy ludźmi, by zatrzymali się i nawrócili. Sprawcy tego procederu będą musieli odpowiedzieć przed Bożą sprawiedliwością - podkreślił.
- Morze, które otacza te wyspy, przynosi do nas historie, które nie zawsze umiemy odczytać: historie bólu, nadziei i poszukiwania - powiedział papież na Placu Chrystusa w mieście San Cristobal de La Laguna podczas spotkania z migrantami i przedstawicielami organizacji niosącym im pomoc.
- Są spojrzenia, które widzą, a jednak nie rozpoznają; zamieniają twarz w liczbę, czyjąś historię w akta sprawy, a odmienność w dystans - dodał.
Leon XIV wyraził przekonanie, że integracja odbudowuje przyszłość. - Integrować nie znaczy wymazywać historii tego, kto przybywa, ani wymagać od niego, by zostawił za sobą wszystko, co stanowi część jego pamięci. Nie znaczy to również tworzyć światów równoległych, zamkniętych na siebie nawzajem, w których ludzie żyją obok siebie, lecz naprawdę się nie spotykają - podkreślił.
Jak dodał, integracja jest „drogą wzajemną”: - Ten, kto przybywa, uczy się zamieszkiwać nową ziemię, a ten, kto przyjmuje, uczy się poszerzać własny dom, nie rozmywając swojej tożsamości i nie zamykając serca na spotkanie.
Do migrantów apelował o otwartość wobec wspólnoty, która ich przyjmuje, naukę jej języka i szanowanie jej prawa.
- Każde społeczeństwo, które przyjmuje, ma obowiązki wobec tych, którzy przybywają; również ten, kto zostaje przyjęty, odkrywa, że godność uznana jako prawo rozkwita wtedy, gdy staje się odpowiedzialnością i szczerym pragnieniem budowania razem z innymi - oświadczył papież.
- Sumienie ludzkie, a tym bardziej sumienie chrześcijańskie, nie może pozostawać obojętne wobec ofiar katastrof morskich i braku pomocy, wobec tego morza, które stało się cmentarzem. Każde życie utracone na tych szlakach jest porażką rodziny ludzkiej - zaznaczył.
W stanowczy sposób zwrócił się Leon XIV do przemytników migrantów i handlarzy ludźmi. - Pragnę skierować jasne słowo do tych, którzy żerują na rozpaczy; do tych, którzy organizują szlaki śmierci, handlują ludźmi, zatrzymują dokumenty, wyzyskują pracowników, zastraszają kobiety, oszukują rodziny i z cudzego cierpienia czynią źródło zysku. Zatrzymajcie się! Nawróćcie się! - apelował.
- Za każde utracone życie, za każdą oszukaną rodzinę, za każde zniewolone ciało, za każdą zastraszoną kobietę, za każdego wyzyskiwanego pracownika będziecie musieli odpowiedzieć przed Bożą sprawiedliwością - mówił papież.
Użył podobnych słów, jak Jan Paweł II w 1993 roku, gdy w Agrigento na Sycylii apelował do mafiosów o nawrócenie.
Leon XIV wezwał członków gangów przestępczych: - Zerwijcie te kajdany i uwolnijcie tych, których trzymacie w niewoli. Oddajcie to, co zagarnęliście, i naprawcie tyle, ile możecie.
Z Teneryfy Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ akl/


PAP
12.06.2026 / 13:00