Ponad 13 tys. terrorystów zostało przez nas wyeliminowanych w minionym roku – oznajmił w piątek nigeryjski prezydent Bola Tinubu w corocznym orędziu telewizyjnym. Jak przekazał, w ciągu ostatnich trzech lat w Nigerii poddało się ponad 124 tys. rebeliantów i osób, które z nimi współpracowały.
Tinubu, który w styczniu 2027 r. będzie ubiegał się o reelekcję, powiadomił, że w trakcie jego kadencji, rozpoczętej w 2023 r., liczba ofiar krwawej rebelii dżihadystycznej na północy Nigerii zmniejszyła się o 81 proc. Prezydent powiązał ten spadek z poważną reorganizacją polityki bezpieczeństwa Nigerii oraz współpracą wojskową m.in. ze Stanami Zjednoczonymi, Francją i, jak to ujął, „innymi krajami europejskimi”.
Tegoroczny budżet nigeryjskiej armii jest rekordowy - wynosi około 3,5 mld euro. Podobnie duża jest skala naborów do służb bezpieczeństwa, do której przyjęto 50 tys. nowych funkcjonariuszy.
Władze Nigerii stawiają obecnie na zdecydowane działania wojskowe, ale - jak zaznaczają - mają też ofertę dla osób gotowych wyrzec się przemocy. – Możliwość złożenia broni pozostaje aktualna – zachęcał w orędziu Tinubu, chwaląc się statystykami resortów siłowych. Odniósł się w ten sposób do federalnego programu Safe Corridor, który ma umożliwić dżihadystom złożenie broni.
Od listopada 2025 r. w Nigerii obowiązuje stan wyjątkowy. Na początku bieżącego roku rząd zgodził się na rozmieszczenie w Nigerii żołnierzy Stanów Zjednoczonych - po tym, gdy Waszyngton uznał nigeryjskich chrześcijan za ofiary dżihadystycznego „ludobójstwa”. W maju br. podczas wspólnej amerykańsko-nigeryjskiej operacji w stanie Borno zlikwidowano jednego z najbardziej poszukiwanych terrorystów, Abu-Bilala al-Minukiego, który uchodził za zastępcę dowódcy Prowincji Afryki Zachodniej Państwa Islamskiego (ISWAP).
Rebelię na północnym wschodzie kraju wywołała w 2009 r. organizacja dżihadystyczna Boko Haram, powiązana z Państwem Islamskim i walcząca o wprowadzenie szariatu. Konflikt skutkował już około 50 tys. ofiarami śmiertelnymi, setkami tysięcy nadmiarowych zgonów, głównie wśród dzieci, i przesiedleniami milionów osób. (PAP)
jawa/ rtt/


PAP
12.06.2026 / 22:40