Wybierz kontynent

Szef MON: tematem posiedzenia komitetu bezpieczeństwa RM m.in. finansowe i logistyczne gwarancje dla obecności wojsk USA

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w poniedziałek, że zawnioskował o specjalne posiedzenie Komitetu Rady Ministrów ds. bezpieczeństwa, by omówić gwarancje - finansowe, infrastrukturalne i logistyczne - dla zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.

Fot. Paweł Supernak

Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego to ciało pomocnicze działające przy rządzie, w którego posiedzeniach biorą udział m.in. ministrowie obrony i spraw wewnętrznych, minister sprawiedliwości, koordynator służb specjalnych oraz szef MSZ; w posiedzeniach - zależnie od tematyki - biorą także udział dowódcy wojskowi i szefowie służb. W skład komitetu wchodzi także przedstawiciel prezydenta.

O tym, że specjalne posiedzenie Komitetu odbędzie się przed wtorkowym posiedzeniem rządu, informowali w weekend premier Donald Tusk i Kosiniak-Kamysz. Szef rządu przekazał w sobotę, że na wniosek Kosiniaka-Kamysza we wtorek „z samego rana Komitet Bezpieczeństwa będzie pracował nad przygotowaniem miejsc, infrastruktury, logistyki, pieniędzy pod kątem obecności wojsk amerykańskich w Polsce”. Z kolei szef MON przekazał, że posiedzenie Komitetu poprowadzi Tusk. „Przygotowujemy Polskę na zwiększoną obecność wojsk amerykańskich. Ważne i dobre decyzje dla Polski przed nami” - napisał szef MON w sobotę na X.

Więcej szczegółów Kosiniak-Kamysz podał w rozmowie z dziennikarzami w poniedziałek; jak przekazał, posiedzenie Komitetu rozpocznie się we wtorek o godz. 7.30 rano. - Zawnioskowałem o takie posiedzenie, by podjąć decyzje kluczowe w sprawie gwarancji dla amerykańskich wojsk, ich obecności w Polsce. Gwarancje są potrzebne - związane z zabezpieczeniem finansowym, infrastrukturalnym, logistycznym, z inwestycjami, by całe rodziny (amerykańskich żołnierzy - przyp. PAP) mogły się do Polski sprowadzić - powiedział.

Jak przypomniał, w posiedzeniu ma wziąć udział także przedstawiciel prezydenta i BBN. - Omówimy stan przygotowań; będzie raport Sztabu Generalnego Wojska Polskiego - mówił szef MON. - Decyzje jest po stronie amerykańskiej, ale po naszej stronie musi być pełna gotowość do przeprowadzenia bardzo ważnej operacji wzmocnienia obecności wojsk amerykańskich w Polsce - dodał.

- Celem jest oczywiście również przygotowanie rozwiązań o charakterze prawnym, potwierdzających naszą pełną gotowość - doprecyzował szef MON. Wskazał, że za złożonym kilka tygodni temu wnioskiem skierowanym do szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha „muszą nastąpić gwarancje, że Polska jest gotowa i ma swój plan na wzmocnioną obecność wojsk amerykańskich”. Minister wcześniej informował, że przekazał sekretarzowi obrony USA Pete'owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.

Wcześniej rozmawiał z sekretarzem obrony USA w maju, w związku z pojawiającymi się wówczas doniesieniami, jakoby Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Minister obrony relacjonował wówczas, że Hegseth zapewnił go, iż obecnie trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła.

Później prezydent USA Donald Trump poinformował, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tysięcy żołnierzy. Jak podkreślił, to decyzja podjęta w oparciu o relacje z prezydentem Nawrockim, którego wsparł przed wyborami w 2025 r.

W Polsce obecnie stacjonuje, rotacyjnie i w ramach stałej obecności, ok. 10 tys. żołnierzy amerykańskich, choć zdecydowana większość z w formule rotacyjnej. Kluczowe elementy ich rozmieszczenia to stałe Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA w Camp Kościuszko w Poznaniu oraz Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych (również w Poznaniu), który zapewnia wsparcie administracyjne i logistyczne.

Trzon sił rotacyjnych to elementy Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej, które są cyklicznie wymieniane w ramach operacji Atlantic Resolve. Jednostki te operują z kluczowych baz w zachodniej Polsce (Żagań, Świętoszów i Bolesławiec).

W Powidzu znajduje się centrum wsparcia lotniczego i logistycznego, a we wschodniej części kraju – w Bemowie Piskim – stacjonuje amerykański kontyngent w ramach Batalionowej Grupy Bojowej NATO wzmocnionej Wysuniętej Obecności.

W Redzikowie zlokalizowano system obrony antyrakietowej Aegis Ashore podlegający Marynarce Wojennej USA. Ma on charakter stałej, strategicznej instalacji i jest obsługiwany przez personel składający się z od 200 do 300 Amerykanów.

Polska zabiega, by coraz więcej sił USa obecnych w Polsce była tu w formule stałej - tzn. w postaci stałych baz, w których rozmieszczone są konkretne jednostki sił USA, a amerykańscy żołnierze mieszkają w Polsce przez dłuższy czas, np. sprowadzając do Europy swoje rodziny. W formule obecności rotacyjnej amerykańscy żołnierzy przyjeżdżają do Polski na okres kilku miesięcy, a potem są zmieniani przez kolegów z innej jednostki o podobnych zdolności.(PAP)

mml/ sdd/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj