Szef MSZ Radosław Sikorski stwierdził w poniedziałek, że przeprowadzony przez Rosję atak m.in. na Ławrę Peczerską w Kijowie był skandaliczny. Wyraził nadzieję, że wyprowadzi on chrześcijan na całym świecie z „absurdalnej idei”, że Władimir Putin jest obrońcą wiary.
W nocy z niedzieli na poniedziałek rosyjskie wojska intensywnie atakowały Kijów z powietrza przez ponad cztery godziny. Prawosławny klasztor Ławra Peczerska, symbol ukraińskiej historii religijnej i kulturalnej, uznany przez UNESCO za zabytek światowej spuścizny, stanął w płomieniach po uderzeniu dronem. Według dyrekcji klasztoru ikony i inne cenne przedmioty udało się uratować. Na terenie kompleksu spłonęło ok. 800 metrów kwadratowych dachu Soboru Zaśnięcia Matki Bożej.
„Być może Putin zaatakował Ławrę Peczerską, ponieważ prawosławny klasztor w Kijowie był już sławny, gdy Moskwa była jeszcze lasem. Mam nadzieję, że ten skandaliczny atak wyprowadzi chrześcijan na całym świecie z absurdalnej idei, że były pułkownik KGB jest obrońcą wiary” - napisał na X Sikorski, odnosząc się do sprawy ataku.
Co najmniej 18 osób zostało rannych a historyczny klasztor Ławra Peczerska w Kijowie stanął w płomieniach w rezultacie zmasowanego ataku rosyjskich rakiet i dronów w nocy z niedzieli na poniedziałek - przekazały ukraińskie władze. Zaapelowały do mieszkańców, aby pozostali w schronach. Atakowany był również Charków i inne miasta. Jak przekazał na Telegramie mer Kijowa Witalij Kliczko atak uszkodził linie energetyczne i pozbawił dopływu prądu 140 tys. mieszkańców. Dodał, że 18 osób zostało rannych, 11 z nich przewieziono do szpitali. Spadające odłamki zestrzelonych dronów uszkodziły wiele budynków i zaparkowanych samochodów.
- Przywódca Rosji Władimir Putin swoim atakiem na Ławrę Peczerską w Kijowie wpisał się na listę największych barbarzyńców w historii – oświadczył w poniedziałek szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.
Atak potępiło też wielu przywódców, m.in. z Litwy i Francji. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił, że przeprowadzony przez Rosję atak na Ławrę Peczerską w Kijowie zwiększa determinację Francji, by działać na rzecz rozejmu, który - jak zaznaczył - Rosja wciąż odrzuca. Macron dodał, że Francja będzie nad tym pracować na szczycie G7.
Szef francuskiego MSZ Jean-Noel Barrot powiedział, że dla Francuzów zbombardowanie przez Rosję Ławry Peczerskiej w Kijowie jest równoznaczne ze zbombardowaniem katedry Notre-Dame czy bazyliki w Saint-Denis - i jest to nie do przyjęcia. (PAP)
wni/ sdd/


PAP
15.06.2026 / 14:40