Wiceminister obrony Paweł Zalewski powiedział, że polskiej stronie zależy na tym, by stała baza wojsk amerykańskich była położona przy centrum logistyczno-komunikacyjnym. Dodał, że takie jest też oczekiwanie Amerykanów, którzy chcą ponadto, by baza powstała przy dużym mieście.
Rząd przyjął we wtorek uchwałę w sprawie podjęcia działań w celu utworzenia stałej bazy Sił Zbrojnych USA na terytorium Polski. Uchwała ma umożliwić rozpoczęcie wstępnych działań w tej sprawie, m.in. prowadzenie konsultacji i uzgodnień ze stroną amerykańską oraz przygotowanie propozycji dotyczących lokalizacji bazy, niezbędnej infrastruktury, kosztów przedsięwzięcia i źródeł jego finansowania.
Zalewski pytany w RMF FM o potencjalną lokalizację stałej bazy, odparł, że „Polsce będzie zależało na tym, żeby ona była położona tam, gdzie jest centrum logistyczno-komunikacyjne”. - To jest także oczekiwanie Amerykanów. Amerykanie także chcą, aby tego typu bazy były położone również przy dużych miastach z pewnym potencjałem. To będzie przedmiot rozmowy – powiedział.
Dodał, że polskiemu rządowi zależy na tym, aby w projekt zaangażowali się samorządowcy, gdyż - jak ocenił - powstanie stałej bazy Amerykanów będzie korzystne z punktu widzenia życia danej miejscowości.
- Amerykanie zostali zaproszeni do tego, abyśmy rozmawiali o bazach stałych amerykańskich w Polsce. Podstawą jest decyzja prezydenta (Donalda Trumpa - PAP) o zwiększeniu obecności amerykańskiej o 5 tysięcy żołnierzy - podkreślił wiceszef MON.
Jak przekazał Zalewski, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wysłał list do szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha „proponujący dokładnie umieszczenie tych baz w Polsce”. - Wczoraj (wicepremier) dostał bardzo silny mandat na Komitecie Bezpieczeństwa oraz na Radzie Ministrów. Dowództwo wojsk amerykańskich przygotowuje pewne propozycje do rozważenia przez Sztab Generalny WP. I to już jest tak naprawdę początek rozmów. One już trwają - zapewnił.
Pytany, czy polski rząd ma pewność, że Amerykanie chcą, by w Polsce była stała baza ich wojsk, Zalewski, potwierdził. - Amerykanie zmieniają logikę swojego funkcjonowania z obecności rotacyjnej na obecność stałą, która z ich punktu widzenia jest dużo tańsza. Równocześnie zmieniają logikę i wycofują część jednostek amerykańskich z Europy - powiedział wiceminister obrony.
Obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce była jednym z tematów rozmów prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem USA w Waszyngtonie. Szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz poinformował w poniedziałek, że Donald Trump potwierdził „zobowiązanie sojusznicze”, w tym potwierdzenie artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, zapewnienie, że planowane redukcje obecności amerykańskiej w Europie Zachodniej nie dotkną Polski, a także podtrzymał publiczną deklarację o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy.
Po powrocie do Polski z USA prezydent ma zaprosić szefa MON na spotkanie w celu omówienia dalszych kroków. Na początku czerwca wicepremier Kosiniak-Kamysz poinformował, że przekazał szefowi Pentagonu USA Pete’owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. (PAP)
kmz/ mro/


PAP
17.06.2026 / 09:40