Papież Leon XIV odwiedził w sobotę miasto Pawia w Lombardii na północy Włoch, gdzie pochowany jest święty Augustyn, patron jego macierzystego zakonu augustianów. Złożył też wizytę w Sant'Angelo Lodigiano, skąd pochodziła pierwsza kanonizowana obywatelka USA - święta Francesca Cabriini.
Pierwszym punktem wizyty w Pawii były odwiedziny w Centrum Androterapii Onkologicznej, gdzie papież spotkał się z pacjentami i ich rodzinami oraz z personelem medycznym.
Podkreślił, że ten ośrodek „czyni cuda”. Zwracając się do dzieci powiedział: - Bóg nie chce, żeby ktokolwiek cierpiał.
Leon XIV w wystąpieniu położył też nacisk na znaczenie badań naukowych.
Następnie w Bazylice San Pietro in Ciel d’Oro (Świętego Piotra w Złotym Niebie), gdzie pochowany jest święty Augustyn, zmarły w 430 roku, papież spotkał się z augustianami.
Powiedział im, że „święty Augustyn nie jest nasz, jest całego Kościoła, a naszą misją jest to, by poznano go w Kościele”.
W bazylice Leon XIV przewodniczył Liturgii Słowa. Podkreślił, że „święty Augustyn uczy nas, byśmy żyli jak bracia i siostry”. - Musimy być znakiem miłości na świecie i żyć przebaczeniem, pojednaniem i pokojem - oświadczył.
Podczas spotkania z mieszkańcami miasta na Piazza Vittoria papież powiedział, że „w historycznym centrum Pawii, na ulicach i placach czuje się piękno pełne historii, które nie jest powierzchowne. Taka jest charakterystyka europejskich miast”.
- Zapytajmy, co czyni nasze społeczeństwo stabilnym, a co je rani. W przeciwnym razie to, co wspólne, może stać się niczyje. Kiedy obojętność zdaje się rozbijać naszą wspólnotę, trzeba na nowo ożywić aktywny udział wszystkich w życiu miasta - stwierdził Leon XIV.
- Zachęcam każdego z was, aby powtórzył sobie: interesuje mnie nasze miasto. Interesuje mnie zdrowie osób obok mnie, interesuje mnie piękno miejsca, w którym mieszkam, interesuje mnie jakość życia w przestrzeniach, w których pracuję i spędzam wolny czas - dodał.
Do młodzieży papież zaapelował: - Starajcie się budować autentyczną przyjaźń; nie przyjaźń tylko z ekranem, z telefonem, ale autentyczną przyjaźń osobistą.
- Wszyscy chcemy żyć w pokoju. Bardzo ważne jest to, byśmy nigdy nie tracili nadziei. Jak powiedział święty Augustyn, jeśli chcemy zmienić czasy, jeśli chcemy, by świat żył w pokoju, musimy zacząć od nas samych. A to znaczy: dosyć ze słowami nienawiści, dosyć z obelgami, dosyć z chuligaństwem, dosyć ze wszystkim, co wywołuje wojnę między osobami, między wspólnotami, między państwami - powiedział papież.
Z Pawii Leon XIV udał się do miasta Sant'Angelo Lodigiano, by oddać hołd urodzonej tam zakonnicy, świętej Francesce Cabrini (1850-1917), pierwszej kanonizowanej obywatelce Stanów Zjednoczonych, patronce migrantów. Zmarła ona w Chicago, rodzinnym mieście papieża.
Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ ap/


PAP
20.06.2026 / 19:40