Wybierz kontynent

Kolumbia: przyszły prezydent zapowiedział cięcia budżetowe, bombardowanie handlarzy narkotyków i współpracę z USA

Zwycięzca wyborów prezydenckich w Kolumbii Abelardo de la Espriella, prawicowy milioner, popierany przez Donalda Trumpa, obiecał drastyczne cięcia budżetowe, bombardowanie „narkoterrorystów”, budowę megawięzień i naprawę sojuszu z USA.

Fot. Mauricio Duenas Castaneda

Według danych ogłoszonych po wstępnym przeliczeniu prawie wszystkich głosów oddanych w niedzielnej drugiej turze wyborów prezydenckich de la Espriella wyprzedził swojego rywala, lewicowego senatora Ivana Cepedę o niecały 1 punkt procentowy. Oficjalne wyniki zostaną ogłoszone w nadchodzących dniach.

De la Espriella, prawnik, biznesmen i polityczny outsider, posługuje się pseudonimem „Tygrys” i kieruje ruchem o nazwie Obrońcy Ojczyzny. Komentatorzy porównują go do prezydenta Salwadoru Nayiba Bukelego, zarówno ze względu na wygląd, jak i propozycje twardej rozprawy z przestępczością.

– Ośmielę się zrobić, co musi być zrobione w granicach konstytucyjnych i prawnych, by obronić i odbudować Kolumbię – zapowiadał de la Espriella w jednym z wywiadów.

W kampanii wyborczej obiecywał, że Kolumbia stanie się „cudowną ojczyzną”. Zapowiedział odchudzenie administracji publicznej o 40 proc., by załatać dziurę budżetową, oraz obniżenie podatków dla firm, by stymulować sektor prywatny. Chce też zwiększyć wydobycie ropy, między innymi poprzez zezwolenie na użycie technologii szczelinowania hydraulicznego.

Przyszły prezydent oceniał również, że „idealnym” rozwiązaniem byłaby dolaryzacja kolumbijskiej gospodarki, czyli przyjęcie amerykańskiego dolara jako oficjalnej waluty rozliczeniowej. Zaznaczył jednak, że nie zamierza rozpoczynać tego procesu, ponieważ nie byłby w stanie doprowadzić go do końca przed upływem swojej kadencji.

„Tygrys” sygnalizował też możliwość wycofania Kolumbii z ONZ, Organizacji Państw Amerykańskich (OPA) czy Międzyamerykańskiej Komisji Praw Człowieka (CIDH). Zarzucał tym organizacjom hipokryzję, tendencje lewicowe i szkodzenie demokracji. Oceniał, że członkostwo w nich przynosi Kolumbii „ograniczone korzyści”.

Głównym tematem kampanii była jednak pogarszająca się sytuacja bezpieczeństwa i fala przemocy, przypisywanej grupom rebelianckim wywodzącym się z lewicowych Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kolumbii (FARC), które przez dziesięciolecia walczyły z siłami rządowymi i prawicowymi organizacjami paramilitarnymi. W 2016 roku FARC podpisały z rządem porozumienie pokojowe i rozbroiły się, ale niektóre ich frakcje odmówiły złożenia broni.

„Tygrys” obiecał zerwanie z prowadzoną przez obecnego prezydenta Gustavo Petro politykę „totalnego pokoju” i negocjacji z rebeliantami. – W moim rządzie nie będzie żadnego procesu pokojowego. Każdy bandyta, który się nie podda, zostanie zabity, zgodnie z prawem. A jeśli się poddadzą, pójdą do prawdziwego więzienia – powiedział w lutym agencji Reutera.

W rozmowie z agencją AFP zapowiedział agresywną kampanię, by odzyskać kontrolę nad obszarami zajmowanymi przez grupy rebeliantów i handlarzy narkotyków. Obiecał „natychmiastowe rozpoczęcie bombardowania obozów narkoterrorystów”, nie wykluczając udziału amerykańskich samolotów wojskowych w tych operacjach.

Część ekspertów wyrażała jednak wątpliwości, czy kolumbijska armia jest w stanie w krótkim czasie pokonać zbrojne ugrupowania.

Zwycięstwo wyborcze de la Esprielli otwiera drogę do przywrócenia tradycyjnie bliskich relacji Kolumbii z USA. Stosunki te znalazły się w kryzysie pod rządami Petro, który wielokrotnie w ostrych słowach krytykował politykę Trumpa, w tym prowadzone przez jego administrację ataki na domniemane łodzie przemytnicze na wodach międzynarodowych.

Trump zarzucał natomiast Petro tolerowanie handlarzy narkotyków i sugerował możliwość interwencji zbrojnej w Kolumbii, która jest największym producentem kokainy na świecie. Przed wyborami amerykański prezydent zadeklarował „pełne i całkowite” poparcie dla de la Esprielli.(PAP)

wia/ kj/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj