Chcemy zlikwidować kominy płacowe. Musimy stworzyć dialog, w którym będzie to możliwe - powiedziała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Dodała, że faktyczne zarobki w ochronie zdrowia pomoże ustalać ustawa o weryfikacji danych o wynagrodzeniach medyków za pomocą nr. PESEL.
Szefowa resortu zdrowia odniosła się podczas konferencji prasowej do sprawy nieprawidłowości na szpitalnym oddziale ratunkowym Warszawskiego Szpitala Południowego.
- Chcemy zlikwidować kominy płacowe. Musimy stworzyć dialog, w którym będzie to możliwe - podkreśliła Jolanta Sobierańska-Grenda.
Minister powiedziała, że zbieranie danych o wynagrodzeniach medyków za pomocą numeru PESEL (w czwartek nowelizację w tej sprawie poparł Senat) pomoże zweryfikować faktyczne zarobki w ochronie zdrowia. Zaznaczyła, że sytuacja, w której do ochrony zdrowia trafiają kolejne miliardy, a nie korzysta na tym pacjent, nie może mieć dłużej miejsca.
Działania związane ze Szpitalem Południowym są pochodną informacji ujawnionych przez portal Zero. Podał on, że Dawid Kacprzyk, pełniący funkcję koordynatora SOR w Szpitalu Południowym oraz radnego KO warszawskiego Ursusa, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii uzyskać w ubiegłym roku około 1,6 mln zł wynagrodzenia z pracy w placówkach medycznych. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. Ujawniono też informacje, że na SOR tej placówki miało dochodzić do nieprawidłowości w wykonywaniu procedur medycznych, a skutkiem części błędów miały być ciężkie powikłania, a nawet zgony pacjentów. (PAP)
kub/ akar/


PAP
25.06.2026 / 16:40