Stosunki polsko-ukraińskie być może trzeba „zresetować”, zachowując „polską dumę, polski honor” - powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, komentując efekty Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy i ostatnie napięcia dyplomatyczne między krajami.
Marszałek Sejmu w sobotę w Świnoujściu spotkał się z władzami miasta oraz dowództwem 8. Flotylli Obrony Wybrzeża na pokładzie trałowca ORP Drużno. Po krótkim rejsie Włodzimierz Czarzasty podkreślał znaczenie programu SAFE dla Polski, rosnących nakładów na obronność, a także współpracę z Ukrainą na rzecz bezpieczeństwa. Przyznał, że miał obawy, czy Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (25-26 czerwca) w Gdańsku, się odbędzie.
- Bardzo się bałem, że konferencja się nie odbędzie. Ze względu na napięcie, które powstało między Ukrainą a Polską. Odbyła się. Efekty, na ten czas, na te możliwości, oceniam bardzo pozytywnie – podkreślił. - Wydaje mi, że zarówno umowy, bądź wstępne umowy, które zostały podpisane, idą w dobrym kierunku – dodał.
Marszałek zaznaczył, że relacje między Polską a Ukrainą trzeba budować odpowiedzialnie. Nie uda się to, jeśli – jak mówił – „będziemy wszyscy ze wszystkimi się kłócili”.
- Bardzo możliwe, że jest moment resetu; stanięcia i bardzo dokładnie jeszcze raz sprecyzowania, polskich, na to zwracam uwagę, polskich interesów – ocenił Czarzasty. - Jeżeli to jest ten moment, to jest moment do chwili zadumy i do pójścia dalej. Wojna trwa, przyszłość jakaś będzie i przyszłość w ten sposób odpowiedzialny trzeba budować – powiedział.
Wskazał, że jest to zadanie dla polskiej i ukraińskiej dyplomacji. - Ale w tym wszystkim trzeba oczywiście zachować polską dumę, polski honor i zresetować w ogóle stosunki między Polską a Ukrainą – zastrzegł Czarzasty.
Podkreślił, że „potępia jednoznacznie” to, co zrobiła strona ukraińska, czyli nadanie jednej z wojskowych formacji imię „Bohaterów UPA”. Nie chciał komentować odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymirowi Zełenskiemu przez prezydenta Karola Nawrockiego. - Myślę, że można było chwilę poczekać z decyzją o odebraniu orderu, na przykład zrobić to po konferencji - dodał.
Marszałek zaznaczył, że nie będzie w tej sprawie „szukać motywów”, ponieważ nie chce „polaryzować” Polek i Polaków. Zwrócił uwagę, że w obecnej sytuacji międzynarodowej politycy „muszą poruszać się rozsądnie”.
- Ja raczej należę do polityków, którzy wylewają kubły zimnej wody na głowy polityków, również swoją, w tej sprawie. Dlatego, że Ukrainy nikt nie przeniesie w inne miejsce. Polski nikt nie przeniesie w inne miejsce – mówił Czarzasty.
Marszałek powtórzył, iż stosunki między sąsiadami „bardzo możliwe, że wymagają nowego podejścia, z jednej i drugiej strony”. Podkreślił, że dla Polski najważniejszy jest interes polskiego narodu. Jako przykład wskazał zabezpieczenie interesu polskich rolników, jeśli Ukraina będzie dołączała do UE.
Mówiąc o konferencji w Gdańsku, Czarzasty przypomniał, że wzięli w niej udział przedstawiciele 70 państw. Dodał, że w odbudowie Ukrainy muszą uczestniczyć polskie firmy.
- Jeżeli będzie Ukraina odbudowywana, to powinny o to walczyć i zwyciężać polskie firmy – powiedział Czarzasty.
Zwrócił uwagę, że Polska zyska na współpracy militarnej z Ukrainą, korzystając np. technologii dronowej, która – ocenił – jest najlepsza na świecie.
- Nie da się korzystać z tej technologii, nie rozmawiając ze sobą – podsumował Czarzasty. (PAP)
tma/ mow/


PAP
27.06.2026 / 16:00