Wybierz kontynent

Kolizja z udziałem policyjnego Forda Mustanga; nikt nie ucierpiał

W czwartek w Milejowicach k. Radomia doszło do kolizji policyjnego Forda Mustanga z samochodem osobowym. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a policja ukarała mandatem kierującą Volkswagenem. Radiowóz został przejęty przez służby w ubiegłym roku po konfiskacie pijanemu kierowcy.

Fot. Piotr Polak

Do zdarzenia doszło około godziny 12.30 na ulicy Radomskiej.

- Radiowóz wyprzedzał pojazdy mając włączone sygnały uprzywilejowania, natomiast kierująca volkswagenem rozpoczęła manewr skrętu w lewo. W wyniku zderzenia policyjny Ford Mustang z uderzył w ogrodzenie posesji, a VW wjechał do rowu – poinformowała rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Radomiu Justyna Jaśkiewicz.

W kolizji uczestniczył policjant z radomskiej drogówki, który jechał na interwencję. Funkcjonariusz oraz kierująca Volkswagenem byli trzeźwi.

Nikomu z uczestników zdarzenia nic się nie stało. Policjanci nałożyli na kierującą VW mandat karny w wysokości 2 tys. zł i 10 punktów karnych.

Ośmioletni Ford Mustang GT z silnikiem 5.0 V8 o mocy 450 KM zadebiutował w barwach radomskiej policji w marcu. Samochód został skonfiskowany 39-letniemu kierowcy z Warszawy, który w kwietniu 2025 roku, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie, doprowadził do wypadku w pow. ciechanowskim.

W myśl obowiązujących przepisów, pozwalających na konfiskatę aut kierowcom mającym we krwi ponad 1,5 promila alkoholu, samochód został zabezpieczony. We wrześniu 2025 roku Sąd Rejonowy w Ciechanowie orzekł jego przepadek na rzecz Skarbu Państwa. Następnie, po uzyskaniu odpowiednich zgód prokuratury i sądu, pojazd przekazano mazowieckiej policji. Jak podkreślano wówczas, pojazd miał być wykorzystywany przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego do walki z piratami drogowymi. (PAP)

ilp/ kcz/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj