Wybierz kontynent

20. Marsz Autonomii przeszedł ulicami Katowic

Kilkuset zwolenników poszerzenia zakresu samorządności regionów przeszło w sobotę przez Katowice w zorganizowanym po raz 20. Marszu Autonomii. Potem bawili się na pikniku z okazji Dnia Górnośląskiego.

Fot. Art Service

Marsz Autonomii odbywa się w Katowicach od 2007 r. w soboty przypadające blisko 15 lipca. Tego dnia w 1920 r. uchwalono Statut Organiczny Woj. Śląskiego, nadający regionowi przedwojenną autonomię.

W poprzednich latach Marsz Autonomii, organizowany przez Ruch Autonomii Śląska (RAŚ), miał głównie służyć manifestowaniu przywiązania do górnośląskiej tożsamości i zwracać uwagę na potrzebę wzmacniania samorządności oraz dialogu na temat aspiracji mieszkańców polskich regionów.

Od ubiegłego roku marsze mają przede wszystkim charakter rodzinny. Nowa jest trasa z Placu Sejmu Śląskiego do Parku Powstańców Śląskich (dawna wiodła z placu Wolności na Plac Sejmu Śląskiego). Organizatorzy zapraszają do wspólnego świętowania pokolenia Ślązaków i sympatyków regionu.

Jak mówił przed wyruszeniem marszu Peter Langer ze Ślonskij Ferajny, tegoroczny priorytetowy postulat marszu dotyczy inicjatywy dotyczy wpisania języka śląskiego jako nośnika kultury na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO.

Inicjatywę tę, w pierwszej kolejności dotyczącą wpisu na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego, w czerwcu ogłosił europoseł Łukasz Kohut. Dotąd odbyły się m.in. pierwsze konsultacje społeczne.

W marszu wzięło udział kilkuset uczestników, także rodziny z dziećmi. Demonstranci mieli śląskie flagi i balony w jej kolorach – żółtym i niebieskim, koszulki w śląskich barwach. Skandowano „Fana momy, godka momy i hajmatu niy oddomy” (mamy flagę, mamy język, nie oddamy naszej ojczyzny - PAP) czy „Autonomia to nie skrajność. Autonomia to normalność”.

Po raz drugi w marsz zaangażowali się śląscy raperzy, którzy występowali na późniejszym pikniku w Parku Powstańców Śląskich. Częścią Dnia Górnośląskiego był Szkocki Fajer, zorganizowany przez Stowarzyszenie Pro Loquela Silesiana z okazji 230. rocznicy śmierci Roberta Burnsa. Twórczość tego szkockiego poety do dziś inspiruje m.in. tłumaczy i miłośników języka śląskiego, jego utwory tłumaczy m.in. Mirosław Syniawa.

Marsz Autonomii odbywa się od 2007 r. Jest organizowany z okazji uchwalenia 15 lipca 1920 r. przez Sejm Ustawodawczy II RP Statutu Organicznego Województwa Śląskiego. Na jego mocy region otrzymał szeroką autonomię.

Było to następstwo podziału Górnego Śląska po I wojnie światowej między trzy państwa, przy włączeniu jego najbardziej uprzemysłowionej części do Polski. Gwarancją pozostania środków w regionie, należącego wówczas do najbardziej rozwiniętych i najbogatszych w Europie, miała być jego znaczna niezależność finansowa ze skarbem, polityką fiskalną i własnym sejmem ustawodawczym.

Pierwsze posiedzenie Sejmu Śląskiego odbyło się 10 października 1922 r. Wybory do Sejmu Śląskiego odbyły się 24 września 1922 r. Organy autonomicznego woj. śląskiego przestały działać we wrześniu 1939 r. Autonomię woj. śląskiego formalnie zniosła w 1945 r. Komunistyczna Rada Narodowa.(PAP

mtb/ wj/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj