W weekend miasta województwa pomorskiego znalazły się na letniej trasie spotkań polityków Nowej Lewicy z wyborcami pod hasłem „Lewica Dowozi”. Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podkreślił w Gdańsku, że przedstawiciele formacji chcą „na poważnie rozmawiać o Polsce i życiu każdej rodziny”.
Politycy Nowej Lewicy w weekend spotykali się z mieszkańcami m.in. w Malborku, Gdyni i Wejherowie. W niedzielę na plaży w Gdańsku Brzeźnie zorganizowano spotkanie otwarte.
Wicepremier Gawkowski zaznaczył, że celem akcji jest bezpośredni dialog bez barier i ochrony. Zadeklarował, że Lewica postuluje budowę Polski europejskiej, która bierze „wspólną odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy”.
„Dumni jesteśmy z tego, że weszliśmy do grupy G20, ale pieniądze z PKB mają przekładać się na życie każdego obywatela” – wskazał, dodając, że w centrum myślenia o państwie musi być człowiek.
Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przedstawiła działania rządu na rzecz m.in. pracowników, porównując ostatnie sukcesy legislacyjne do piłkarskiego „hat-tricka”. Wymieniła ustawę antymobbingową, rozporządzenie w sprawie pracy w upałach i reformę Państwowej Inspekcji Pracy.
„To jest realna walka ze śmieciówkami jako z normą na polskim rynku pracy. Dość tej normy. To jest patologia” – oświadczyła.
Zdaniem ministry celem gospodarki powinien być „dobrobyt milionów, a nie tylko milionerów”. „Chcemy, żeby dobrobyt podnosił wszystkie łodzi, a nie tylko luksusowe jachty elit” – dodała.
Politycy przypomnieli także o wprowadzeniu renty wdowiej, budowie mieszkań na wynajem oraz działaniach na rzecz praw osób LGBTQ+.
W spotkaniu uczestniczyli również: wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula, minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek oraz senatorka Anna Górska.
Wcześniej w Gdyni marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w rozmowie z dziennikarzami odniósł się do kwestii ochrony zdrowia, postulując limity zarobków dla lekarzy oraz monitoring ich czasu pracy. Ostrzegł, że brak poprawy sytuacji w służbie zdrowia i skrócenia kolejek może skutkować porażką koalicji rządzącej w nadchodzących wyborach.
Czarzasty przypomniał, że Lewica poparła ministrę zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę, ale oczekuje „radykalnych zmian”, wskazując na problemy m.in. w Szpitalu Południowym w Warszawie.Dodał, że jego ocena systemu wynika także z osobistych doświadczeń z „bardzo poważną chorobą” sprzed półtora roku.
Politycy podali, że trasa „Lewica Dowozi” potrwa jeszcze sześć tygodni. Jej przewodnim hasłem jest: „Najpierw ludzie, potem ludzie, zawsze ludzie”.(PAP)
pm/ drag/


PAP
12.07.2026 / 20:00