Wybierz kontynent

Szef MON wręczył nominacje dowódcom brygad Komponentu Obrony Pogranicza

Gen. brygady Mieczysław Gurgielewicz, płk Cezary Kiszkowiak, płk Robert Kasperczuk oraz płk Daniel Błotko - odebrali w środę z rąk wicepremiera , szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysz nominacje na dowódców brygad w ramach nowo utworzonej jednostki Komponentu Obrony Pogranicza.

Fot. Piotr Nowak

O powołaniu Komponentu Kosiniak-Kamysz informował we wtorek. Dotychczasowe cztery brygady Obrony Terytorialnej (podlaska, warmińsko-mazurska, nadbużańska i przemyska), z których wywodzą się czterej nominowani, zostały przeformowane i tworzą tę nową jednostkę.

Nominacje na nowe stanowiska w Brygadach Obrony Pogranicza (BOP) odebrali w środę z rąk szefa MON: gen. bryg. Mieczysław Gurgielewicz - na dowódcę 1. Podlaskiej BOP, płk Cezary Kiszkowiak - na dowódcę 4. Warmińsko-Mazurskiej BOP, płk Robert Kasperczuk - na dowódcę 19. Nadbużańskiej BOP oraz płk Daniel Błotko - na dowódcę 20. Przemyskiej BOP.

- Bardzo dziękuję panu generałowi, panom pułkownikom za dotychczasową służbę ojczyźnie. Wykazaliście się odwagą na misjach zagranicznych, w różnego rodzaju operacjach – w Iraku, Afganistanie, pełniąc funkcje w sztabach, a dzisiaj dowodząc najbardziej wysuniętymi jednostkami na wschodzie naszej ojczyzny - powiedział podczas środowej uroczystości wicepremier Kosiniak-Kamysz.

Zaznaczył, że „wielką misją czterech powołanych dzisiaj dowódców (...) będzie ochrona granicy, współdziałanie ze Strażą Graniczną, zarządzanie infrastrukturą, fortyfikacjami, magazynami, ale również współpraca z ludnością cywilną, samorządami w jak najlepszym przygotowaniu i zabezpieczeniu terenu, w byciu w gotowości”.

Szef MON oświadczył też, że nowe zadania spowodują także zmiany struktury w brygadach. Jak wyjaśnił, „normalnie jest tak, że w obronie terytorialnej 10 proc. stanowią zawodowcy, a 90 proc. ochotnicy, żołnierze terytorialnej służby wojskowej”. - W obronie pogranicza będzie to 20 proc. zawodowych żołnierzy - oznajmił.

- To nie jest tylko zmiana nazwy, to jest inna filozofia działania, zagospodarowanie, przejmowanie od regionalnych zarządów infrastruktury dużej części odpowiedzialności – właśnie za fortyfikacje, za kilkanaście magazynów, które już powstały, za umocnienia, za systemy dronowe i antydronowe - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Głos podczas wydarzenia zabrał też wiceszef MON Cezary Tomczyk, który - zwracając się do nominowanych dowódców - podkreślił, że stają oni na czele brygad o kluczowym znaczeniu. - Komponent (Obrony Pogranicza) bierze na siebie odpowiedzialność za kolejne oddawane odcinki „Tarczy Wschód”. (...) Zagrożenie, które płynie do nas ze Wschodu, nie jest przypadkowe. Jest realne i namacalne. Cała modernizacja Sił Zbrojnych, budowa największego programu w Europie – Narodowego Programu Odstraszania i Obrony „Tarcza Wschód” – jest dziś absolutnie kluczowa z punktu widzenia bezpieczeństwa państw - zaznaczył.

Osobną nominację odebrał w środę także przyszły dyrektor ds. operacyjnych w Sztabie Wojskowym Unii Europejskiej, gen. brygady Jarosław Mokrzycki, który wygrał unijny konkurs na to stanowisko. – Nie jest łatwo wygrywać konkursy w Unii Europejskiej, bo wszystkie państwa wystawiają swoich najlepszych kandydatów – zauważył szef MON. Jak dodał, dzięki nominacji gen. Mokrzyckiego te doświadczenia polskie będą obecne w UE.

Koncepcję utworzenia Komponentu Obrony Pogranicza zatwierdził w październiku ubiegłego roku szef MON. Według resortu przeformowanie brygad to kolejny etap rozwoju WOT i odpowiedź na współczesne wyzwania bezpieczeństwa oraz potrzebę dalszego wzmacniania ochrony wschodniej i północno-wschodniej granicy Rzeczypospolitej Polskiej.

Nazwa nowej jednostki nawiązuje do historycznego Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP) z okresu II Rzeczypospolitej. (PAP)

jj/ jawa/ sdd/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj