Rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 naruszył przestrzeń powietrzną Polski podczas nocnego, zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę w czwartek – poinformował szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha.
„To kolejny wyraźny dowód na to, że wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej jest obecnie sprawą pilną i stanowi gwarancję ochrony całej wspólnoty euroatlantyckiej” - napisał Sybiha na X.
Polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto w nocy niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych; w celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24. DORSZ podało, że załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. (PAP)
yb/ kj/ ktl/


PAP
30.07.2026 / 09:40