Papież Leon XIV odwiedził w sobotę San Marino, małą i najstarszą istniejącą republikę-enklawę położoną na górze na terenie włoskiego regionu Emilia-Romania. To pierwszy etap jego całodniowej podróży, w trakcie której złoży też wizytę w mieście Rimini nad Adriatykiem.
Papieża powitało w San Marino dwoje Kapitanów Regentów - Alice Mina i Vladimiro Selva. Regenci wybierani są tam co pół roku.
W siedzibie władz państwa na Monte Titano papież powiedział w przemówieniu: - Nie ma prawdziwej wolności obywatelskiej bez wolności osobistej, czyli bez poszanowania i promowania godności osoby ludzkiej, której wolność jest istotnym elementem. Wolność ta jest dana i ostatecznie gwarantowana przez Boga, którego głos rozbrzmiewa w sumieniu każdego człowieka.
Leon XIV dodał, że „promowanie wolności oznacza ochronę przestrzeni sumienia”.
Zauważył, że w wielu częściach świata nie brakuje osób, które pozostają wierne swojemu sumieniu nawet w obliczu wielkich przeciwności.
- Z podziwem wyrażamy naszą solidarność z tymi, którzy w tym momencie osobiście płacą cenę za to, że nie zdradzili własnego sumienia - dodał.
Jest też, odnotował papież, zjawisko „bałwochwalstwa, które u samych podstaw wypacza projekty polityczne i gospodarcze, przedstawiające się jako działające w imię wolności, lecz w rzeczywistości są one niewolnikami bożków i władzy”.
Nawiązując do swojej wizyty w marcu w Księstwie Monako Leon XIV podkreślił wartość małego państwa, „na ludzką miarę, w którym można doświadczyć bliskości polityki wobec potrzeb obywateli, a tym samym bardziej rzeczywistej demokracji, zwłaszcza jeśli jest ona również inspirowana wartościami chrześcijańskimi”.
- Dlatego Republika San Marino może być laboratorium dobrej polityki, w którym, bez naruszania świeckiego charakteru państwa, można czerpać z zasad katolickiej nauki społecznej: dążenia do dobra wspólnego, powszechnego przeznaczenia dóbr, harmonii zasady pomocniczości i solidarności oraz sprawiedliwości społecznej - oświadczył.
Papież zauważył, że troska o drugiego człowieka jest cechą charakterystyczną historii San Marino od jego początków.
- Przejawiała się ona w tradycji gościnności, która przez wieki nigdy nie zanikła wobec tych, którzy cierpią i przeżywają trudne chwile. W ostatnim czasie znalazła wyraz we wsparciu i udzieleniu gościny narodowi ukraińskiemu, szczególnie na początku konfliktu, a także w zaangażowaniu na rzecz międzynarodowego prawa humanitarnego w czasach, gdy jest ono codziennie lekceważone, a nawet wręcz deptane - mówił.
Leon XIV spotkał się następnie z duchowieństwem i wspólnotą kościelną w Bazylice Świętego Maryna, założyciela San Marino w 301 roku.
Kolejny etap papieskiej wizyty będzie miał ściśle prywatny charakter.
Papież augustianin uda się do miejscowości Pennabilli w prowincji Rimini, gdzie odwiedzi klasztor sióstr augustianek. Podczas II wojny światowej siostry z tego klasztoru przyjęły dwie wspólnoty zakonne, które Niemcy zamierzali deportować do Niemiec. Udzieliły także gościny dziewczętom z rodzin ewakuowanych z Rimini.
Sylwia Wysocka(PAP)
sw/ sp/


PAP
22.08.2026 / 12:40