Wybierz kontynent

Politycy KO zapowiedzieli zawiadomienie prokuratury ws. spotkania Michała Moskala z szefem Zondacrypto

Politycy Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku z doniesieniami o spotkaniu posła PiS Michała Moskala z prezesem giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysławem Kralem.

Fot. Rafał Guz

W środę Wirtualna Polska opublikowała artykuł poświęcony spotkaniu posła PiS, członka sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii Michała Moskala oraz byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z prezesem giełdy Zondacrypto Przemysławem Kralem. Z tekstu wynika, że poseł chciał współpracować z giełdą, która kilka miesięcy później upadła. Po spotkaniu z Kralem Moskal miał zacząć aktywnie zajmować się tematem kryptowalut w Sejmie.

- Dzisiaj złożymy zawiadomienie do prokuratury na pana posła Moskala - zapowiedział wiceminister funduszy Jacek Karnowski (KO) podczas środowej konferencji prasowej przed siedzibą PiS.

Dodał, że zarówno PiS, jak i Konfederacja głosowały przeciwko ustawie o kryptowalutach, a następnie prezydent Karol Nawrocki ją wetował, „starając się wybić jej zęby swoim projektem”.

Uczestniczący w konferencji prasowej europoseł KO Borys Budka zaapelował do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby odciął się od swojego posła.

- Dzisiaj domagamy się po pierwsze, by natychmiast Jarosław Kaczyński wyszedł i odciął się od pana Moskala. Inaczej będziemy uznawać, że pan Moskal działał w imieniu Jarosława Kaczyńskiego i w imieniu PiS - powiedział Budka.

Moskal odniósł się do materiału Wirtualnej Polski we wpisie na X. „Miała być bomba. Jest kapiszon” - skomentował publikację portalu.

„Z Kralem rozmawiałem raz — tak samo jak z dziesiątkami innych przedsiębiorców” - podkreślił poseł PiS w oświadczeniu. Poinformował, że spotkanie to trwało ok. godziny. „Ani ja, ani żaden z moich współpracowników, ani żadna z organizacji społecznych, w których działam, nigdy nie podjęli z nim ani z podmiotami z nim związanymi żadnej współpracy. Nie przyjęliśmy od nich ani złotówki” - dodał.

Z kolei cytowany w artykule WP.pl rzecznik PiS Rafał Bochenek podkreślił, że Moskal nie informował kierownictwa ugrupowania o swoim wyjeździe na Ibizę i nie reprezentował tam partii.

Na początku kwietnia br. media informowały o tym, że giełda kryptowalut Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością. Analiza, do której dotarły wówczas money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. „Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków” – podali wówczas dziennikarze.

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

3 sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Suszek zaginął w 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował we wtorek, że w śledztwie w sprawie Zondacrypto nastąpił przełom. Przekazał, że w sprawie są nowi prokuratorzy, którzy się nią zajmują, nowe dowody i nowe osoby, które chcą współpracować z prokuraturą. Dodał, że w śledztwie pojawili się nowi podejrzani.

Szef MS poinformował też, że w oparciu o zabezpieczony w sprawie materiał dowodowy „prokuratura weryfikuje informacje, uzyskane w trakcie postępowania dotyczące możliwości popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto: fundacji byłego Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, fundacji Przemysława Wiplera oraz innych osób z nim współdziałających, w związku z prowadzonym procesem legislacyjnym dotyczącym rynku kryptowalut, Telewizji Republika oraz jej Prezesa Tomasza Sakiewicza, konferencji środowisk konserwatywnych CPAC, ewentualnej korzyści majątkowej przekazanej Radosławowi Piesiewiczowi, prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego, działań podejmowanych przez osoby pomagające zbiegłemu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu”.

Podkreślił, że z uwagi na dobro i tajemnicę prowadzonego śledztwa prokuratura nie może na obecnym etapie wypowiadać się na temat stanu materiału dowodowego zgromadzonego w odniesieniu do tych wątków. (PAP)

mt/ rbk/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj