Jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne wskutek ostrzelania w niedzielę irańskiego statku handlowego w cieśninie Ormuz - przekazały media państwowe w Iranie. Do ataku doszło w rejonie wyspy Keszm.
Państwowa agencja informacyjna IRNA przekazała, że władze nie zidentyfikowały jeszcze pochodzenia pocisku.
Ostrzału nie skomentowała armia USA, która blokuje irańskie porty.
W sobotę władze Iranu poinformowały, że ministrowie spraw zagranicznych krajów regionu spotkają się w poniedziałek, by omówić starania Iranu i Omanu, leżącego po przeciwnej stronie Ormuzu, dotyczące zarządzania żeglugą w cieśninie. Bahrajn już jednak oświadczył, że nie będzie obecny na spotkaniu.
Iran podkreślił, że osiągnięcie porozumienia z Omanem w sprawie cieśniny nie oznacza, że zostanie ona otwarta dla żeglugi. „Droga wodna zostanie otwarta pod warunkiem, że Stany Zjednoczone zakończą blokadę” – powiedział prezydent Mahmud Pezeszkian w rozmowie ze stacją India Today TV.
Radykalny irański dziennik „Kayhan” napisał w niedzielę, że na każdy atak na irański tankowiec Teheran powinien odpowiadać ostrzałem każdego tankowca w regionie. „Islamska Republika Iranu musi oficjalnie ogłosić, że od teraz, jeśli zostanie zaatakowany choćby jeden irański tankowiec, celem ataku staną się wszystkie tankowce w Zatoce Perskiej i Zatoce Omańskiej, a także każdy tankowiec poza regionem, który znajduje się w zasięgu sił irańskich” – napisała gazeta wydawana pod nadzorem przedstawiciela najwyższego przywódcy Iranu.
„Rynek ropy naftowej stanąłby w obliczu historycznego niedoboru podaży, a ceny wzrosłyby do niewiarygodnych i nieprzewidzianych poziomów” – podkreślił dziennik, dodając, że wynikające z tego zakłócenia mogłyby stać się „egzystencjalnym zagrożeniem dla światowego porządku gospodarczego”.
W odpowiedzi na rozpoczętą 28 lutego przez USA i Izrael wojnę Iran odpowiedział na ich ataki zablokowaniem cieśniny Ormuz, w której przed wybuchem tego konfliktu panowała swoboda żeglugi. Obecnie Iran wymaga od statków, by uzyskiwały od niego zezwolenia na tranzyt przez cieśninę, powołując się na względy bezpieczeństwa i suwerenności. Rozważa też wprowadzenie mechanizmu pobierania opłat za usługi. Statki, które nie stosują się do tych zasad, są często celem ataków.(PAP)
os/ akl/


PAP
13.09.2026 / 11:40