Wybierz kontynent

Sikorski: na rosyjską eskalację Polska odpowie poważnie, choć nieprowokująco

Na rosyjską eskalację, jaką był np. ostrzał pociągu na terenie Ukrainy przy polskiej granicy, Polska będzie miała nieprowokującą, ale poważną odpowiedź, która wzmocni bezpieczeństwo - zapowiedział wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem.

Fot. Vladyslav Musiienko

W poniedziałek szef rządu spotkał się z ministrami oraz dowódcami Wojska Polskiego i służb ws. „kolejnych działań dotyczących wzmocnienia bezpieczeństwa naszych granic”. W spotkaniu uczestniczyli szefowie: MON - Władysław Kosiniak-Kamysz, MSZ - Radosław Sikorski, MSWiA - Marcin Kierwiński, MF - Andrzej Domański oraz minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, a także dowódcy Wojska Polskiego oraz służb mundurowych.

Sikorski pytany w TVN24 o odprawę z premierem podkreślił, że nie może zdradzić szczegółów tych rozmów, ale - jak dodał - było to „bardzo solidne, poważne spotkanie”. - Widzimy, że Rosja eskaluje i państwo polskie będzie miało na to nieprowokującą, ale poważną odpowiedź, która wzmocni nasze bezpieczeństwo - zaznaczył.

Wśród działań, które mogłyby się zawierać w tej odpowiedzi, Sikorski wymienił m.in. ochronę ludności, wzmocnienie infrastruktury chroniącej granice Polski, współpracę służb, a „także być może nawet zmiany prawne, ale na szczegóły jest za wcześnie”.

Szef dyplomacji pytany, czy można się spodziewać od rządu rozwiązań legislacyjnych związanych z procedurami na czas m.in. wojny hybrydowej, podkreślił, że Polska jest w „szarej strefie sytuacji kryzysu i tu potrzebujemy doprecyzować niektóre procedury”. - Umówiliśmy się, że bardzo szybko nastąpią plany działań wszelakich, także takich (jak procedura legislacyjna - PAP) - dodał.

Premier Tusk wskazywał w niedzielę po atakach rosyjskich tuż przy granicy Ukrainy z Polską, że współpraca przy przejściach granicznych „niestety będzie musiała mieć specjalny charakter, podejrzewam, przez najbliższe miesiące”.

Szef rządu akcentował, że współpraca między celnikami, policjantami, strażą graniczną, wojskiem „musi w sposób maksymalny po pierwsze usprawnić ruch, tak żeby nie było zatorów, bo one mogą być niebezpiecznym z naszego punktu widzenia celem ataków”.

W bezpośredniej bliskości granicy z Polską odnotowano w niedzielę rano dwa uderzenia dronów. W wyniku jednego z nich uszkodzona została lokomotywa pociągu pasażerskiego, który znajdował się 2 km od granicy z Polską na stacji Jagodzin. Ukraiński portal Suspilne podał, powołując się na zastępcę dyrektora ukraińskich kolei Ukrzaliznycia, że pociąg jechał z Kijowa do Warszawy. Drugi dron uderzył w stację benzynową w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.

W poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (Zachodniopomorskie) wojsko zlokalizowało i podjęło z morza drona, a wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy z Rosji. (PAP)

kl/ rbk/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj