Specjalny koordynator rządu ds. kryzysu w Ceucie Angel Victor Torres poinformował w środę, że trwają dobrowolne powroty migrantów, którzy przedostali się nielegalnie do Ceuty - hiszpańskiej eksklawy w Afryce pod koniec lipca - od 10 sierpnia na powrót do Maroka zdecydowały się 5 603 osoby.
Jak przekazała agencja EFE, minister zaznaczył, że tylko w ciągu ostatnich 24 godzin decyzję o dobrowolnym powrocie podjęło 121 osób. - Zrezygnowali z ochrony międzynarodowej, ponieważ wiedzą, że nie mają perspektyw na jej uzyskanie - powiedział.
Torres poinformował ponadto, że w środę doszło do pierwszego od czasu masowego napływu migrantów z 30 i 31 lipca przekazania migrantów z Ceuty, wobec których zakończono postępowania administracyjne. Chodzi o grupę 51 Algierczyków, którzy przebywali w Ceucie jeszcze przed wydarzeniami z końca lipca. Wyjaśnił, że sfinalizowano procedury ich odesłania „zgodnie z przepisami prawa”. Torres podkreślił, że migranci przebywający na ulicach „w nadziei na pozostanie powinni mieć świadomość, że większość z nich zostanie odesłana”.
1,5 miesiąca po wydarzeniach w Ceucie kryzys ten pozostaje główną osią sporu politycznego w Hiszpanii. Podczas środowej sesji plenarnej w Kongresie Deputowanych, po raz kolejny w tym miesiącu poświęconej m.in. Ceucie, na tym tle starli się premier Pedro Sanchez, który przewodniczy mniejszościowemu rządowi oraz Alberto Nunez Feijoo - lider opozycyjnej Partii Ludowej (PP), która cieszy się największym poparciem w Hiszpanii.
Lider PP zarzucił premierowi, że nie chce rozwiązać kryzysu i celowo go przedłuża. Oskarżył rząd o „ukrywanie odpowiedzialnych” za kryzys i o zbyt łagodne podejście wobec Maroka. Sanchez odpowiedział, że PP wykorzystuje kryzys politycznie i utrudnia jego rozwiązanie zarówno w Hiszpanii, jak i w UE.
Kongres udzielił w środę, na wniosek PP, nagany ministrowi spraw wewnętrznych Fernandowi Grande Marlasce za sposób zarządzania kryzysem w Ceucie. Partia zarzuciła mu „ewidentny brak ochrony hiszpańskich granic, porzucenie Ceuty” oraz jego „powtarzające się sprzeczne wypowiedzi” dotyczące wcześniejszych ostrzeżeń i sygnałów alarmowych. W związku z tym partia wezwała do odwołania go ze stanowiska.
Kongres odrzucił z kolei wniosek radykalnej prawicowej partii Vox, cieszącej się według ostatnich sondaży poparciem ok. 17-19 proc. Hiszpanów, która domagała się między innymi natychmiastowego zawieszenia stosowania dwustronnego Traktatu o Przyjaźni, Dobrym Sąsiedztwie i Współpracy między Królestwem Hiszpanii a Królestwem Maroka, obowiązującego od 1991 r. (PAP)
jw/ kj/


PAP
16.09.2026 / 22:40