Wybierz kontynent

Kallas: Unia nie uznaje wyborów prezydenckich w Osetii Południowej

Unia Europejska nie uznaje przeprowadzonych w piątek tzw. wyborów prezydenckich w okupowanym separatystycznym regionie Osetii Południowej w Gruzji, a ich wynik uzna za nieważny - oświadczyła w piątek szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.

Fot. Olivier Hoslet

Kallas potępiła też działania Rosji zmierzające do dalszego podporządkowania sobie regionu.

- Unia Europejska nie uznaje ram konstytucyjnych i prawnych, w tym ich niedawnych zmian, na podstawie których 18 września 2026 r. zorganizowano tzw. wybory prezydenckie w okupowanym separatystycznym regionie Osetii Południowej. Ich wynik jest nieważny – napisała w oświadczeniu Kallas.

Polityczka dodała, że UE zdecydowanie potępia działania Moskwy mające doprowadzić do objęcia stanowiska faktycznego prezydenta Osetii Południowej przez rosyjskiego urzędnika. Skrytykowała też podpisanie 9 maja między Moskwą a Cchinwali tzw. traktatu o pogłębieniu sojuszniczej współpracy.

Według UE Rosja próbuje umacniać swoją kontrolę nad Osetią Południową poprzez włączanie regionu w swoje struktury polityczne, wojskowe, gospodarcze i sądownicze. - Działania te są sprzeczne z pokojowym rozwiązaniem konfliktów i stanowią kroki w kierunku przyszłej nielegalnej aneksji okupowanego separatystycznego regionu przez Rosję – oceniła Kallas. Jak zaznaczyła, działania Moskwy utrwalają podziały, zagrażają bezpieczeństwu i stabilności w regionie oraz rażąco naruszają prawo międzynarodowe.

Szefowa unijnej dyplomacji zaapelowała w imieniu UE do Rosji o poszanowanie suwerenności Gruzji i zaprzestanie działań podważających jej integralność terytorialną. Zapewniła jednocześnie o dalszym zaangażowaniu Unii na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu, m.in. poprzez współprzewodniczenie międzynarodowym rozmowom genewskim oraz działalność unijnej misji obserwacyjnej EUMM w Gruzji. – Unia Europejska ponownie wyraża swoje niezachwiane poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Gruzji w granicach uznanych przez społeczność międzynarodową – napisała w oświadczeniu polityczka.

Osetia Południowa, podobnie jak Abchazja, oderwała się od Gruzji w wyniku konfliktów po rozpadzie ZSRR. Po wojnie rosyjsko-gruzińskiej w 2008 r. Moskwa uznała oba regiony za niepodległe państwa i utrzymuje w nich swoje wojska. Gruzja i zdecydowana większość społeczności międzynarodowej uznają je za część terytorium Gruzji okupowaną przez Rosję.

W piątkowych przedterminowych wyborach prezydenckich wystartowało czterech kandydatów, w tym pełniący dotychczas obowiązki prezydenta Marat Kambołow. Ten rosyjski urzędnik do Osetii Południowej przybył w maju 2026 r., w czerwcu został premierem regionu, w tym samym miesiącu, po rezygnacji Alana Gagłojewa, objął obowiązki prezydenckie.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ ap/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj