Czeskie myśliwce JAS-39 Gripen zostały w piątek poderwane z lotniska w Pardubicach, aby monitorować przestrzeń powietrzną w pobliżu wschodniej granicy Polski z powodu dronów lecących nad zachodnią Ukrainą, ale ostatecznie nie musiały interweniować - przekazały Czeskie Siły Zbrojne na platformie X.
„W związku z aktywnością dronów na zachodzie Ukrainy nasze uzbrojone samoloty JAS-39 Gripen wystartowały z bazy w Pardubicach, aby monitorować obszar wzdłuż wschodniej granicy Polski. Ostatecznie nie było potrzeby interweniować. Po przejęciu patrolu przez polskie myśliwce nasze samoloty Gripen bezpiecznie powróciły do Pardubic” - napisano w komunikacie.
Dodano, że samoloty Gripen wystartowały na rozkaz dowództwa NATO w ramach zintegrowanej obrony powietrznej i przeciwrakietowej sojuszu i podkreślono, że w razie potrzeby Czeskie Siły Zbrojne są gotowe chronić przestrzeń powietrzną sojuszników.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w piątek rano, że „w związku z kolejnymi uderzeniami wykonywanymi przez Rosję za pomocą środków napadu powietrznego na terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej”. Po niecałych 2 godz. DORSZ podało informację o zakończeniu działań; nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. (PAP)
bjn/ ap/ js/


PAP
18.09.2026 / 20:00