Prezydent Karol Nawrocki ocenił we wtorek, że deklaracja prezydenta USA Donalda Trumpa ws. bazy w Polsce była „chyba pierwszą w historii Polski po 1989 r. tak jasną deklaracja, że zbliżamy się do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce”. Krytycznie odniósł się do przesunięcia spotkania szefa MON z sekretarzem wojny USA.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował we wtorek, że jego zaplanowane na środę spotkanie w Pentagonie zostało przesunięte z uwagi na wizytę przywódcy Chin Xi Jinpinga w USA. Dodał, że wraz z sekretarzem obrony USA Petem Hegsethem znajdą na spotkanie „dogodny termin”.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej Nawrocki był pytany o postępy w sprawie stałej amerykańskiej bazy w Polsce, w tym o głosy mówiące, że przesunięcie wizyty szefa MON w Pentagonie mogło wynikać z planów USA, aby opóźnić powstanie takiej stałej bazy.
Prezydent ocenił, że to niedobrze, iż nie doszło do tego spotkania Kosiniaka-Kamysza i Hegsetha. - Miałem nadzieję, że pan minister obrony narodowej spotka się z sekretarzem Hegsethem - zaznaczył.
Nawiązał również do wypowiedzi Trumpa, która - jak powiedział - była „chyba pierwszą w historii Polski po 1989 tak jasną deklaracja, że zbliżamy się do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce”.
W ostatni czwartek prezydent USA przekazał, że „czynione są wielkie postępy w kierunku ustanowienia bazy wojsk lądowych USA w Polsce". Dodał, że dzieje się tak „dzięki odważnemu przywództwu jego przyjaciela, Karola Nawrockiego, prezydenta Polski". Trump stwierdził też, że wkrótce może zostać ogłoszona lokalizacja bazy.
Nawrocki przypomniał we wtorek, że kwestia stałej bazy amerykańskiej w Polsce była przedmiotem jego pierwszej rozmowy z Trumpem 3 września 2025 r. - Po tej rozmowie temat się rozpoczął, 17 września (br.) wszedł w kolejny etap. Ja robię wszystko i mam nadzieję, że Ministerstwo Obrony Narodowej nie zawiedzie, że do spotkania z sekretarzem (Hegsethem) dojdzie i te otwarte drzwi, ta otwarta brama do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, którą otworzyliśmy wspólnie z prezydentem Trumpem, zostanie wykorzystana - powiedział Nawrocki.
Wskazywał również, że na temat stałej amerykańskiej obecności w Polsce rozmawia z Trumpem odkąd został prezydentem Polski. - Zapewniam, że kwestie dostawy amerykańskiego sprzętu i kwestia obecności Polski w G20 i stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce jest stałą agendą naszych spotkań - zaznaczył Nawrocki.
W USA trwa sześciomiesięczny przegląd amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, który ma zakończyć się pod koniec roku. Decyzje Pentagonu prawdopodobnie dotkną w największym stopniu sił USA w Niemczech, we Włoszech i Hiszpanii. Według doniesień część z wojsk może zostać przeniesiona na wschodnią flankę NATO. W ramach przeglądu może zapaść decyzja o powstaniu stałej bazy sił lądowych USA w Polsce, co w czwartek zapowiadał prezydent USA Donald Trump. (PAP)
kos/ wni/ sdd/


PAP
22.09.2026 / 20:20