24 września 1926 r. prezydent RP Ignacy Mościcki podpisał rozporządzenie o utworzeniu przedsiębiorstwa „Polskie Koleje Państwowe”. PKP właśnie rozpoczęło obchody jubileuszu.
„Zarząd kolejami państwowymi i majątkiem Skarbu Państwa, przeznaczonym do użytku kolei państwowych, oraz kolejami prywatnymi, znajdującymi się w zarządzie państwowym, powierza się przedsiębiorstwu państwowemu pod nazwą »Polskie Koleje Państwowe«, prowadzonemu wedle zasad handlowych z uwzględnieniem potrzeb państwa i interesów gospodarstwa społecznego” – napisano w art. 1 rozporządzenia z 24 września 1926 r.
Celem powołania przedsiębiorstwa było scalenie i uporządkowanie sieci kolejowej według jednolitych standardów technicznych i organizacyjnych, które różniły się w każdym z państw zaborczych.
Problemów było co niemiara: odmienne systemy sterowania ruchem, instrukcje w różnych językach, tory o rosyjskim rozstawie 1524 mm na Kresach Wschodnich, a w dawnym zaborze austriackim ruch lewostronny.
Z częścią najbardziej pilnych kwestii uporano się jeszcze przed powołaniem w 1926 r. PKP, gdy kolejami zarządzało bezpośrednio Ministerstwo Kolei Żelaznych. Kluczowe było połączenie sieci trzech dawnych zaborów: Rosja prowadziła bowiem politykę białych plam komunikacyjnych na pograniczu. Dodatkowe komplikacje przyniosło porozcinanie nowymi granicami niektórych ciągów komunikacyjnych.
Już w 1921 r. zbudowano linię Kutno – Strzałkowo skracającą o 68 km połączenie Warszawy z Poznaniem, do którego dotąd jeździło się przez Toruń albo Kalisz. W tym samym roku otwarto trasę Kokoszki – Gdynia scalającą północ woj. pomorskiego z resztą Rzeczypospolitej, z pominięciem Wolnego Miasta Gdańska. Na Górnym Śląsku zbudowano krótkie odcinki omijające węzły w niemieckim Bytomiu i Gliwicach.
Już pod szyldem PKP w listopadzie 1926 r. otwarto 114-kilometrową trasę Kalety – Podzamcze, dzięki której pociągi jadące z polskiej części Górnego Śląska do Wielkopolski nie musiały przejeżdżać przez leżący po stronie niemieckiej węzeł w Kluczborku.
Budowy kontynuowano przez całe 20-lecie międzywojenne: łącznie powstało ponad 2 tys. km nowych linii. Najważniejsze było połączenie w 1934 r. stolicy z Krakowem (brakujące odcinki Warszawa – Radom i Tunel - Kraków) oraz budowana w latach 1926-1933 Magistrala Węglowa Śląsk-Porty ułatwiająca eksport polskiego węgla drogą morską.
Odcinki linii kolejowych powstały też na Kresach, usprawniając m.in. komunikację na osi Wilno – Lwów. W 1928 r. pociągi dojechały na Hel.
Symbolem sukcesu przedwojennego PKP stały się Luxtorpedy. Te małe pociągi spalinowe stacjonowały w Krakowie, umożliwiając szybkie (nawet jak na dzisiejsze czasy) połączenie z Zakopanem. Udział Luxtorped w przewozach był jednak marginalny - miały miejsce na 48-56 pasażerów w zależności od egzemplarza, których było sześć.
PKP obsługiwały też ruch kolejowy w Wolnym Mieście Gdańsku, co wynikało z postanowień traktatu wersalskiego.
Zaczęto elektryfikację, ustalając jej założenia techniczne obowiązujące do dziś (napięcie 3 kV). Prace zaczęto od warszawskiego węzła kolejowego, co było związane z budową linii średnicowej z tunelem pod Al. Jerozolimskimi i podziemnego Dworca Głównego. Pierwsze pociągi elektryczne, z Otwocka do Pruszkowa, wyjechały 15 grudnia 1936 r. Następnie do Żyrardowa i Mińska Mazowieckiego.
Wytypowano także do elektryfikacji pierwsze dalekobieżne trasy: z Warszawy do Katowic, Krakowa i Lwowa, ale tych prac nie zdołano zacząć do 1939 r.
Z okazji 100. rocznicy powołania PKP, a także 200-lecia kolei na ziemiach polskich (1845 - pierwszy odcinek tzw. wiedenki) oraz z powodu rosnącego znaczenia kolei Sejm ustanowił 2026 r. Rokiem Polskiej Kolei.
– Nasze dziedzictwo, dorobek wielu pokoleń kolejarzy, to powód do dumy. Ale Rok Polskiej Kolei nie jest tylko spojrzeniem w przeszłość. Otwiera nowy rozdział i dyskusję o tym, jaką rolę kolej powinna odgrywać w państwie, gospodarce i codziennym życiu mieszkańców w kolejnych dekadach – powiedział, zapowiadając obchody, Alan Beroud, prezes zarządu PKP SA i Grupy PKP.
Wśród zapowiedzianych wydarzeń jest m.in. Dzień z Koleją 26 września w Spale. Będzie tam można dojechać m.in. z Łodzi i Warszawy specjalnymi pociągami IC Nieśpieszny.
Tomasz Haładyj (PAP)
th/ miś/


PAP
24.09.2026 / 12:40