Wybierz kontynent

Papież odprawił w Metzu mszę w intencji Europy

Msza o pokój oraz sprawiedliwość i w intencji całej Europy, odprawiona przez papieża Leona XIV w poniedziałek w katedrze w Metzu, była ostatnim punktem jego wizyty we Francji.

Fot. BENOIT TESSIER / POOL

Papież przestrzegał przed postawami "zemsty, odwetu i odrzucenia" i pytał: "Jaką przyszłość przyniosą one ludzkości?"

Na mszy w katedrze świętego Szczepana był prezydent Emmanuel Macron z małżonką Brigitte Macron. Przed przyjazdem papieża do Francji Pałac Elizejski informował, że szef państwa nie weźmie udziału w żadnej papieskiej mszy.

W gotyckiej katedrze papież, nawiązując do burzliwych dziejów tej części północno-wschodniej Francji, podkreślił, że od wieków była "miejscem spotkania narodów, a zarazem bolesną granicą Europy".

- W świecie naznaczonym ograniczeniami zgoda może być budowana jedynie w miłości, która potrafi dzielić radości i cierpienia, dodawać otuchy i przebaczać bez rachuby i bez granic, jak w rodzinie - oświadczył.

Dodał, że w czasach, gdy jest tyle przejawów "przemocy, manipulacji i pychy", Jezus wskazuje drogę przebaczenia, miłosierdzia i wielkoduszności.

Leon XIV przywołał słowa z Ewangelii według świętego Mateusza: "Jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące".

Jak zauważył, "niektórym słowa te mogłyby się wydawać przejawem słabości albo kapitulacją wobec zła, lecz tak nie jest".

Zachęcił do refleksji: "co rodzą w świecie i w nas samych takie postawy jak zemsta, odwet i odrzucenie? I jaką przyszłość ludzkości zapowiadają relacje i systemy przeniknięte bezwzględną logiką, która z tych postaw wyrasta?"

Następnie stwierdził: - Nie jest prawdą, jakoby ten, kto się mści, był silniejszy od tego, kto przebacza. Nie jest prawdą, że silniejszy jest ten, kto nigdy nie ustępuje, niż ten, kto szuka pojednania. Nie jest też prawdą, że silniejszy jest ten, kto odchodzi, trzaskając drzwiami, niż ten, kto podejmuje trud wspólnego wędrowania.

Papież mówił, że pojednanie staje się możliwe tylko wtedy, gdy ma się odwagę przerwać łańcuch urazy.

- Trzeba siły i wielkiej wewnętrznej równowagi, aby nie pozwolić, by zło nas przytłoczyło, zwłaszcza gdy zadane rany są głębokie - stwierdził.

Po raz kolejny podczas wizyty we Francji papież mówił o konieczności ochrony życia na każdym jego etapie i w każdej sytuacji.

Monumentalna katedra w Metzu nazywana jest "Latarnią Dobrego Boga" ze względu na witraże, zajmujące powierzchnię 6500 m kw. Dodano do nich w czasach współczesnych dzieło Marca Chagalla. 

- Kontemplując te witraże, uczymy się, że przyszłość Europy nie polega na ujednoliceniu, lecz na harmonii różnic, w której rana przeszłości staje się szczeliną przepuszczającą światło - mówił papież.

Na mszę przybyli także przedstawiciele innych religii, w tym judaizmu i islamu.

Mer Metzu Francois Grosdidier, witając papieża w katedrze, podarował mu rakietę tenisową z drewna.

Około godz. 19 Leon XIV wyruszy w drogę powrotną do Rzymu.

Z Metzu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ mal/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj