Czterdziestu dyrektorów francuskich szkół odniosło obrażenia od początku trwających w kraju blokad liceów – poinformował w piątek minister edukacji Edouard Geffray. Minister sprawiedliwości Gerald Darmanin zapowiedział, że rodzice nieletnich sprawców zniszczeń mogą zostać obciążeni kosztami napraw.
Czterdziestu dyrektorów francuskich szkół odniosło obrażenia od początku trwających w kraju blokad liceów – poinformował w piątek minister edukacji Edouard Geffray. Minister sprawiedliwości Gerald Darmanin zapowiedział, że rodzice nieletnich sprawców zniszczeń mogą zostać obciążeni kosztami napraw.
– Do teraz poszkodowanych zostało 65 pracowników, w tym 40 dyrektorów – powiedział Geffray na antenie telewizji BFMTV. Minister nie podał szczegółów dotyczących charakteru ani stopnia obrażeń.
Darmanin poinformował z kolei w radiu RTL, że zwrócił się do prokuratorów o pociąganie rodziców do odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przez ich dzieci podczas blokad. Jak wyjaśnił, chodzi o to, by rodzice „zapłacili za naprawy”.
Według ministra sprawiedliwości od początku protestów około 2 tys. osób trafiło do policyjnych aresztów, z czego 90 proc. stanowią nieletni. Jedna trzecia zatrzymań miała związek z aktami przemocy wobec innych osób.
Protesty i blokady liceów trwają od poniedziałku i objęły szkoły w całym kraju. W czwartek rząd informował, że akcje odbyły się w 1027 spośród około 3,7 tys. francuskich liceów. Od początku protestów rannych zostało również ponad 300 policjantów i żandarmów.
Do licealistów dołączyli w czwartek studenci, organizując blokady na kilkunastu uczelniach.
W ostatnich dniach władze informowały o nasileniu przemocy podczas protestów. Dochodziło m.in. do ataków na funkcjonariuszy, pracowników szkół i strażaków, a także do podpaleń, kradzieży i niszczenia mienia. Władze spodziewają się, że protesty będą kontynuowane. (PAP)
mgp/ adj/


PAP
02.10.2026 / 10:20