Wybierz kontynent

Poznań: uczczono 20 lat służby myśliwców F-16

20 lat służby samolotów F-16 w polskich Siłach Powietrznych uczczono w piątek w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. Według oceny kierownictwa lotnictwa wojskowego, maszyny tego typu będą wykorzystywane w polskiej armii przez kolejne co najmniej 20 lat.

Fot. Jakub Kaczmarczyk

Pierwsze należące do polskiego lotnictwa samoloty F-16 trafiły w listopadzie 2006 r. do bazy w poznańskich Krzesinach. Pilotem jednego z nich był pułkownik Rościsław Stepaniuk, który był też pierwszym polskim pilotem wyszkolonym jako „guest pilot” do latania na F-16. Obecnie maszyny tego typu są fundamentem polskiego lotnictwa bojowego, które posiada łącznie 47 "Jastrzębi". Samoloty te stacjonują w bazach w Łasku (woj. łódzkie) i poznańskich Krzesinach. 

W piątek w poznańskiej bazie odbyły się połączone uroczystości z okazji 20-lecie służby samolotów F-16 w Siłach Powietrznych RP oraz święta 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego Zwycięskich Powstańców Wielkopolskich. W ich trakcie m.in. odznaczono i nagrodzono wybranych lotników. 

W odczytanym podczas uroczystości okolicznościowym liście wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że wraz z pojawieniem się pierwszych samolotów F-16 „Jastrząb”, „polskie lotnictwo wojskowe wkroczyło w nową erę”.

- Wejście do służby wielozadaniowych samolotów F-16 oznaczało dla polskich Sił Powietrznych głęboką transformację technologiczną i organizacyjną. Nie chodziło jedynie o zakup nowoczesnego sprzętu, ale przede wszystkim o wdrożenie nowoczesnych standardów szkolenia, logistyki oraz procedur taktycznych — podkreślił szef MON. 

Inspektor Sił Powietrznych gen. dyw. pil. Tomasz Jatczak podkreślił, że F-16 oraz ludzie nimi latający i obsługujący te maszyny, to „fundament naszej obrony powietrznej”.

W rozmowie z dziennikarzami wojskowy ocenił, że polskie lotnictwo będzie używać F-16 przez kolejne co najmniej 20 lat.

- Ten samolot ma jeszcze duże zapasy resursowe i duży potencjał modernizacyjny. Zaczynamy w niedługim czasie gruntowną modernizację - Mid-Life Upgrade - także przed samolotem F-16 i ludźmi, którzy nim latają i go obsługują jeszcze długie lata służby i pracy — powiedział. 

Modernizacja polskich F-16 będzie dotyczyć m.in. radarów pokładowych oraz awioniki i ma się zacząć w 2029 r. - Skończy się w następnych latach, bo musimy znaleźć kompromis pomiędzy odesłaniem samolotów na prace, a gotowością szkoleniową i operacyjną, tak, że ten proces jest rozłożony w czasie — zastrzegł. 

Z kolei dowódca 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego gen. bryg. pil. Norbert Chojnacki podkreślił, że F-16 stał się przez lata nie tylko symbolem modernizacji polskiego lotnictwa, ale także symbolem obecności naszego kraju w NATO i zdolności do współdziałania z sojusznikami.

- Wspólne ćwiczenia, misje i doświadczenia zdobywane podczas współpracy międzynarodowej pozwoliły polskim lotnikom osiągnąć poziom wyszkolenia, który dziś jest powodem do dumy — zaznaczył wojskowy. 

Na bazie umowy z kwietnia 2003 r. Polska kupiła 48 samolotów F-16 - 36 jednomiejscowych i 12 dwumiejscowych w wersji Block 52+. Ówczesna cena maszyn wraz z uzbrojeniem, wyposażeniem i szkoleniami wyniosła łącznie ok. 3,5 mld dolarów.

Następcami F-16 w polskich Siłach Powietrznych będą maszyny 5. generacji — F-35 – produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin. Pierwsze egzemplarze dotarły do naszego kraju w drugiej połowie maja. Całość dostaw 32 samolotów ma się zakończyć w 2029 r. Maszyny te – łącznie dwie eskadry – trafią do baz w Łasku i zachodniopomorskim Świdwinie. Wart 4,6 mld dolarów kontrakt na dostawę 32 F-35 został zawarty na początku 2020 r. (PAP)

szk/ mok/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj