W ramach kampanii o stałe członkostwo Polski w G20 prezydent Karol Nawrocki odwiedzi w najbliższym czasie Arabię Saudyjską, Senegal i Argentynę - powiedział w czwartek prezydencki minister Marcin Przydacz. Dodał, że kluczowy dla Polski jest głos państw tzw. Globalnego Południa.
W ramach kampanii o stałe członkostwo Polski w G20 prezydent Karol Nawrocki odwiedzi w najbliższym czasie Arabię Saudyjską, Senegal i Argentynę - powiedział w czwartek prezydencki minister Marcin Przydacz. Dodał, że kluczowy dla Polski jest głos państw tzw. Globalnego Południa.
Przydacz, który towarzyszy prezydentowi podczas jego wizyty na Filipinach, został zapytany w Manili przez polskich dziennikarzy o możliwy wpływ Filipin na decyzję w sprawie stałego członkostwa Polski w G20.
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej przypomniał, że choć kraj ten nie należy do tego gremium, to sprawuje w tym roku przewodnictwo w ASEAN (Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej), a dla Polski głos płynący z tego regionu jest niezwykle ważny.
Jak zauważył, w tym roku Polska na G20 jest gościem, a żeby mogła stać się pełnoprawnym członkiem grupy, potrzebny jest konsensus wszystkich jej członków.
- Uczestnictwo Polski w G20 w tym roku jest faktem. Pełnoprawne uczestnictwo na zasadach stałego członkostwa jest niezwykle trudne i zapewniam państwa, że nie jest to rzecz absolutnie przesądzona – powiedział dziennikarzom Przydacz.
Jak mówił, wiele z państw będących w G20 „wskazuje na to, że być może nadreprezentowana jest Europa, w przeciwieństwie do państw tzw. Globalnego Południa, więc ten głos płynący łącznie z państw rozwijających się (…) może tylko pomóc”.
Przydacz zaznaczył, że w ramach kampanii „trzeba po prostu starać się przekonywać tych, których głos akurat na tym forum dla nas będzie miał największe znaczenie”.
Zapowiedział, że po Azji Południowo-Wschodniej prezydent „niebawem”, jeśli warunki na tego pozwolą, uda się na Bliski Wschód, by odwiedzić Arabię Saudyjską.
- Następnie także i Afryka Subsaharyjska, Senegal, gdzie mamy nadzieję, że przy okazji wizyty w Dakarze uda się spotkać także z innymi prezydentami subsaharyjskiej Afryki, bo głos Unii Afrykańskiej, głos państw afrykańskich jest również niezwykle ważny – podkreślił Przydacz.
Na koniec – dodał – prezydent uda się do Ameryki Południowej, tam odwiedzi Argentynę, kolejnego członka G20.
- To jest całościowy plan: Azja Południowo-Wschodnia, Bliski Wschód, Afryka Subsaharyjska i Ameryka Południowa, po to, aby budować poparcie dla stałego członkostwa Polski w G20 - podkreślił prezydencki minister.
Przydacz zapewnił, że jeśli jednak Polsce nie uda się uzyskać stałego członkostwa w Grupie, „wariantem B jest wypracowanie zaproszenia przez kolejną prezydencję, a tą kolejną prezydencję w G20 będzie pełniła Wielka Brytania”.
- Stąd też pan prezydent tuż przed szczytem w Miami udaje się do Londynu na spotkanie z Jego Królewską Mością, z królem (Karolem III), ale także i z premierem Wielkiej Brytanii, bo to finalnie od niego będzie zależało – zaznaczył Przydacz.
Tegoroczny szczyt G20 - grupy zrzeszającej największe gospodarki świata - odbędzie się w dniach 14-15 grudnia w Miami na Florydzie, a jego gospodarzem będzie amerykański prezydent Donald Trump. Polska została zaproszona do gościnnego udziału w tym wydarzeniu przez sprawujące w tym roku przewodnictwo w G20 Stany Zjednoczone. W USA nasz kraj reprezentował będzie prezydent Karol Nawrocki.(PAP)
from/ wni/ par/


PAP
08.10.2026 / 12:20