Rosja w nocy na 19 października ponownie zaatakowała Kijów rakietami - zginęła młoda kobieta, zniszczona została jedna ze stacji metra - poinformował mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko.
Rosja w nocy na 19 października ponownie zaatakowała Kijów rakietami - zginęła młoda kobieta, zniszczona została jedna ze stacji metra - poinformował mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko.
W wyniku rosyjskiego ataku rakietowego w nocy z niedzieli na poniedziałek w Kijowie śmierć poniosła 21-letnia kobieta. Zniszczona została jedna ze stacji metra w lewobrzeżnej części stolicy.
Burmistrz Witalij Kliczko poinformował we wpisie na platformie Telegram, że nocny atak spowodował uszkodzenia budynków niemieszkalnych, w tym placówki medycznej. Ranne zostały trzy osoby.
Ukraiński producent odzieży, firma Harvest, podał, że rosyjski pocisk rakietowy spowodował uszkodzenia w jednym z obiektów produkcyjnych. Żaden z pracowników nie został ranny, cykl produkcyjny nie został poważnie zakłócony - podkreśla firma w poście na Facebooku.
Według Witalija Kliczko, w dzielnicy Solomensk odłamki pocisku uszkodziły 25-piętrowy budynek mieszkalny.
Media doniosły, że oprócz stolicy Ukrainy i obwodu kijowskiego alarm lotniczy został tej nocy ogłoszony w obwodach: kirowogradzkim, połtawskim, sumskim, charkowskim, czerkaskim, czernihowskim, winnickim, dniepropietrowskim i żytomierskim. (PAP)
san/


PAP
19.10.2026 / 07:00