Prezes TK Bogdan Święczkowski zwrócił się w czwartek do Komendanta Głównego Policji o podanie m.in. podstawy prawnej „prób legitymowania i uzyskiwania wyjaśnień”, które mają być podejmowane przez funkcjonariuszy wobec sędziów i pracowników TK w okolicach siedziby tej instytucji.
W datowanym na 22 października piśmie adresowanym do gen. insp. Marka Boronia, które zostało opublikowane na stronie TK, Święczkowski wskazał, że informacje o tych próbach przekazać mu mieli sędziowie i pracownicy Trybunału.
„W związku z podejmowanymi przez funkcjonariuszy Policji próbami legitymowania sędziów oraz pracowników Trybunału Konstytucyjnego w rejonie siedziby Trybunału zwracam się o niezwłoczne przedstawienie szczegółowych wyjaśnień dotyczących podstaw prawnych, przyczyn oraz okoliczności tych działań” - napisał Święczkowski.
W piśmie do szefa KGP prezes TK zwrócił się m.in. o podanie podstawy prawnej podejmowanych przez funkcjonariuszy czynności i wskazanie, „jakie konkretnie okoliczności” uzasadniały przypuszczenie, że zachodziła potrzeba ustalenia tożsamości oraz powodów przybycia sędziów i pracowników TK do jego siedziby.
Święczkowski zwrócił się także o wskazanie, w jakim celu podejmowane były te czynności oraz czy „miały one związek z konkretną interwencją, prowadzonym postępowaniem, zgłoszeniem lub innymi czynnościami służbowymi Policji”. Zawnioskował również o informacje, czy przywołane w piśmie działania były podejmowane z inicjatywy obecnych na miejscu funkcjonariuszy, na polecenie ich przełożonych czy „w następstwie dyspozycji lub wniosku innego organu”.
Prezes TK zwrócił się też o informację m.in. o dokumentowaniu przeprowadzanych czynności, w tym „wskazania jednostki Policji odpowiedzialnej za działania, sporządzonych notatek urzędowych”. Zawnioskował też o udzielenie informacji „o zakresie i sposobie stosowania czynności wobec poszczególnych osób” i według jakich kryteriów funkcjonariusze „podejmowali próby ustalenia tożsamości sędziów i pracowników TK”.
Według Święczkowskiego „szczególnego wyjaśnienia wymaga sytuacja”, kiedy czynności, jakich dotyczy pismo, podejmowane są wobec osób „wykonujących obowiązki związane z funkcjonowaniem konstytucyjnego organu państwa”. „Działania organów ścigania powinny pozostawać wolne od arbitralności, a ich cel, podstawa prawna i faktyczne uzasadnienie muszą podlegać weryfikacji” - podkreślił.
W związku ze sporem politycznym wokół Trybunału Konstytucyjnego przed siedzibą TK od tygodni obecni są manifestujący należący do środowisk prawicowych. Wśród manifestujących są m.in. osoby z Ruchem Obrony Granic, klubami „Gazety Polskiej” i Telewizją Republika. Regularnie dołączają do nich także politycy PiS.
Do eskalacji sytuacji doszło, gdy w ub. tygodniu Maciej Berek - wybrany na ósmego już w tej kadencji Sejmu sędziego TK - złożył swoje ślubowanie w Sejmie z formułą, że robi to „wobec prezydenta”. Prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił go bowiem dotychczas do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim. Następnie Berek przekazał poświadczone notarialnie dokumenty w tej sprawie do kancelarii prezydenta, a później – wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm – udał się do siedziby Trybunału. Wjazd umożliwiła im interwencja policji, ponieważ zgromadzeni przed TK protestujący próbowali m.in. blokować bramę. Doszło także do przepychanek zgromadzonych z policją.
Podczas jednej z manifestacji przed TK doszło do ataku na policjantkę; kobieta została ranna. W trakcie przeszukania zatrzymanego okazało się, że miał w kieszeni nóż.
W poniedziałek list do funkcjonariuszy i funkcjonariuszek skierował szef KGP gen. insp. Marek Boroń, który podkreślił, że fala nienawiści, jaka wylała się w internecie na policjantów, skłoniły go do zabrania głosu. „Szczególnie porusza mnie sytuacja policjantki, która podczas wykonywania obowiązków służbowych stała się obiektem niewybrednych obelg i publicznego poniżania” - napisał Boroń. Dodał, że chce, by wszyscy policjanci usłyszeli, że Komendant Główny Policji stoi za każdym z nich.
Boroń w liście do funkcjonariuszy podkreślił, że „policjant, który zakłada mundur, ma prawo do szacunku, ochrony swojej godności i dobrego imienia”.
We wtorek prokurator generalny Waldemar Żurek zwrócił się o wskazanie prokuratorom, by rozważali przyłączanie się do spraw dotyczących znieważenia lub zniesławienia policjantów np. w internecie. Państwo musi stanąć po stronie funkcjonariusza, który wykonuje swoje obowiązki dla bezpieczeństwa obywateli - podkreślił. (PAP)
(planujemy kontynuację tematu)
ef/ sdd/ amac/


PAP
22.10.2026 / 17:40