Papież Leon XIV zaapelował w niedzielę podczas spotkania z wiernymi w Watykanie o wybór dialogu i pokoju na świecie. Nawiązał do 40. rocznicy pierwszego Światowego Dnia Modlitwy o Pokój w Asyżu, zwołanego przez Jana Pawła II.
Papież Leon XIV zaapelował w niedzielę podczas spotkania z wiernymi w Watykanie o wybór dialogu i pokoju na świecie. Nawiązał do 40. rocznicy pierwszego Światowego Dnia Modlitwy o Pokój w Asyżu, zwołanego przez Jana Pawła II.
Zwracając się do tysięcy wiernych przybyłych na Plac Świętego Piotra na modlitwę Anioł Pański, papież powiedział: - Módlmy się dalej razem o pokój. Pojutrze, 27 października, połączmy się duchowo z przywódcami Kościołów i liderami religijnymi, którzy zgromadzą się w Asyżu w 40. rocznicę spotkania, zwołanego przez świętego Jana Pawła II.
Leon XIV dodał: - Dzisiaj, tak jak nigdy wcześniej, ewidentne jest to, że wojny, siejąc śmierć i zniszczenie, zubażają i dewastują świat.
- Niech Bóg zainspiruje wybór dialogu i pokoju - mówił.
Odniósł się również do poważnej sytuacji humanitarnej w Jemenie, zwłaszcza w mieście Taizz. Podkreślił, że ludność cierpi tam z powodu braku jedzenia, wody i pomocy medycznej.
Papież zaapelował o przerwanie działań zbrojnych i zagwarantowanie ludności Jemenu oraz całego regionu możliwości życia w pokoju.
Zapewnił również o swojej modlitwie za ofiary piątkowego zamachu terrorystycznego na kościół św. Jerzego w Hamud w Jordanii, gdzie zginęło dziewięć osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Sprawcy uzbrojeni w pistolety i karabin maszynowy zaatakowali wiernych, którzy brali udział w nabożeństwie żałobnym.
- Wyrażam bliskość z tą wspólnotą i z całym krajem, wyróżniającym się pokojową koegzystencją i szacunkiem między różnymi religiami - zapewnił.
W rozważaniach papież powiedział, że w spotkaniu z Bogiem „przykazanie miłości nie jest obowiązkiem ani czymś narzuconym”.
- Rzeczywiście nie da się kochać na rozkaz. Miłość do Boga jest potrzebą właściwą ludzkiemu pragnieniu - dodał.
Nawiązując do przykazania: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”, papież podkreślił: - Dzięki głębokiej więzi z Bogiem stajemy się zdolni patrzeć na siebie i na bliźniego spojrzeniem samego Chrystusa, z jego perspektywy.
- W ten sposób zostaje przezwyciężony egoizm, a także miłość do samych siebie staje się miłością miłosierną: nasze życie zwraca się ku drugiemu człowiekowi i staje się darem dla tych, którzy są obok nas - powiedział papież.
Jak zauważył, bez miłości wiara zostałaby pozbawiona treści, „nasze dobre uczynki sprowadziłyby się do moralizatorstwa, a nasza nadzieja byłaby daremna”.
- Nie możemy prawdziwie miłować Boga, jeśli ta miłość nie przelewa się na miłość do naszych braci i sióstr - podkreślił Leon XIV.
Na zakończenie spotkania pozdrowił m.in. pielgrzymów ze szkół imienia św. Jana Pawła II w diecezji opolskiej.
Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ rtt/


PAP
25.10.2026 / 13:40