Wybierz kontynent

Bosak: próby podjęcia decyzji ws. TK przez niezaprzysiężonych sędziów będą zamachem na konstytucyjny organ państwa

Ruch Narodowy potraktuje próby podejmowania decyzji rzekomo w imieniu Trybunału Konstytucyjnego przez osoby, które nie są zaprzysiężonymi sędziami TK, jako zamach na konstytucyjny organ państwa - oświadczył jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.

Fot. Paweł Supernak

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej współtworzącego Konfederację Ruchu Narodowego Bosak powiedział, że jego partia nie zgadza się na „na nielegalne przejęcie jakiegokolwiek organu konstytucyjnego w Polsce”, a - jak dodał - wydarzenia w Trybunale z ubiegłego piątku były „działaniami siłowymi”. 

Na konferencji przed siedzibą TK Bosak powiedział, że „jeżeli w następnych dniach dojdzie do eskalacji jakiejkolwiek, na przykład do próby podejmowania decyzji rzekomo w imieniu Trybunału Konstytucyjnego przez osoby, które nie są zaprzysiężonymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego, które próbują bez żadnej podstawy prawnej sparaliżować działanie TK”, Ruch Narodowy będzie traktować takie działania jako zamach na konstytucyjny organ państwa.

- Tu nie będzie dla nikogo taryfy ulgowej. (...) Jeżeli strona rządowa nie odpuści, to rozliczenia będą musiały nastąpić po upadku rządu i ten upadek rządu prędzej czy później nastąpi - powiedział Bosak. 

Oświadczył też, że w związku z sytuacją w TK jego partia domaga się „wycofania policji z terenu TK i z budynku TK”. - Nie zgadzamy się na to, żeby gwałcić samodzielność instytucji konstytucyjnych i żeby paraliżować działanie odpowiedzialnych za bezpieczeństwo instytucji, takich jak Straż Trybunału Konstytucyjnego - powiedział. 

Bosak dodał, że Policja i inne służby nie mogą być wykorzystywane w „nielegalnych celach”. - Policja jest po to, żeby strzec naszego bezpieczeństwa, naszego jako protestujących, tych, którzy są w Trybunale Konstytucyjnym, jak i pracują. Ale jeżeli nie ma tego niebezpieczeństwa, a tutaj nie ma niebezpieczeństwa, żeby wzywać tysiące policjantów z całego kraju, to nie wolno funkcjonariuszy wykorzystywać - mówił lider Konfederacji.

Oświadczył, że prace TK muszą zostać odblokowane, a sędziowie muszą wrócić do normalnej pracy i orzekania. Dodał, że goście Trybunału „muszą czuć się bezpiecznie”, a w gmachu TK muszą być warunki do normalnej pracy. 

Prezes Ruchu Narodowego mówił ponadto, że według niego i działaczy jego partii „ci, którzy dopuścili się złamania prawa i również zmuszania funkcjonariuszy do łamania prawa, muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności”. - To będą dowódcy w Policji, to być może będą dowódcy w innych służbach, to będzie przede wszystkim prawdopodobnie, jak się spodziewam, minister spraw wewnętrznych (Marcin Kierwiński - PAP) - mówił Bosak.

Dlatego, dodał lider Konfederacji, musi dojść do dymisji rządu premiera Donalda Tuska. 

- Rząd Donalda Tuska nie jest w stanie zagwarantować przestrzegania ani prawa, ani konstytucji, ani prawidłowego rządzenia. Ostatnie dni pokazały to bardzo jednoznacznie, dlatego domagamy się nie tylko dymisji ministra Kierwińskiego, (...) ale domagamy się dymisji premiera, dlatego zapowiedzieliśmy już dwa dni temu uchwałę o skróceniu kadencji Sejmu - oświadczył. 

W piątek, 30 października wieczorem przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK przekazali informację, że Anna Korwin-Piotrowska jako najstarszy stażem sędzia została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Korwin-Piotrowska poinformowała, że wraz z sześciorgiem innych osób wybranych w tej kadencji na sędziów TK przebywają w siedzibie Trybunału. 

Przed siedzibą TK nasilił się wówczas protest. Przed siedzibę TK przyjechał Bogdan Święczkowski, który oświadczył, że jako prezes TK jest jedynym administratorem budynku Trybunału, a „wszelkie decyzje podejmowane przez uzurpatorów są bezprawne od początku do końca”. 

W związku z sytuacją w TK prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i w piątek późnym wieczorem wrócił do Warszawy, spotkał się m.in. z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie przyjechał do siedziby TK.

W sobotę nad ranem prezydent wydał oświadczenie mówiące, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Prezydent zwołał też pilne konsultacje polityczne - w Pałacu Prezydenckim odbywały się rozmowy przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych, z wyjątkiem klubów KO i Lewicy.

W sobotnim orędziu premier Donald Tusk podkreślił, że Sejm obecnej kadencji „wybrał nowych sędziów, którzy złożyli ślubowanie”. Jak dodał, prezydent Nawrocki ślubowania od nich nie odebrał, prezes TK Bogdan Święczkowski uniemożliwiał im podjęcie pracy, a „kiedy po wielu tygodniach cierpliwego wyczekiwania postanowili podjąć swoje obowiązki (...), zostali zaatakowani”. Dodał, że policja „chroniła Trybunał przed napastnikami”.

Premier stwierdził też, że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”, a „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”

Sejm obecnej kadencji wybrał sześcioro nowych sędziów TK - Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Sławomira Patyrę, Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Taborowskiego oraz Macieja Berka. Prezydent zaprosił jedynie pierwszą trójkę spośród wybranych sędziów TK, którzy złożyli ślubowanie w jego obecności. Pozostałe osoby wybrane na sędziów TK nie zostały zaproszone przez prezydenta i złożyły ślubowanie w innej formie, posługując się formułą, zgodnie z którą czynią to „wobec prezydenta”.

W niedzielę Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń podkreślił w liście skierowanym do policjantów, że każdy, kto obserwował przebieg wydarzeń dotyczących TK w piątek i sobotę, nie powinien mieć wątpliwości, że obecność policjantów była konieczna dla zapewnienia bezpieczeństwa nie tylko osobom znajdującym się wewnątrz Trybunału, ale także tysiącom zgromadzonych przed budynkiem.

Komendant Główny Policji zapewnił, że wszystkie ostatnie działania policjantów pod TK były w pełni zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Podkreślił też, że Policja nigdy nie jest stroną żadnego sporu, jest gwarantem zapewnienia bezpieczeństwa. (PAP)

iwo/ mok/

O Autorze

PAP Redaktor

© PowiemPolsce.pl

Miejsca Polaków na świecie

Miejsca Polaków na świecie

Zapisz się do newslettera

Jesteś tutaj